Mam trzy lata, boję się Łodzi
Dziennik. Breitenbach, moja miłość
Radość soboty
Kasper Bajon, Fuerte
„Atlas wysp odległych” Judith Schalansky daje do wyboru całą masę mniejszych lub większych, bardziej przyjaznych, wysp.
Dziennik. Przypisy do dziennika z Portugalii
Mozoliłem się przez tydzień
Dziennik. Grzybnia
Ojej to jak mamy żyć?
Franz Kafka, Prozy utajone
miłośnik wszelkich listów, form niedojrzałych, ineditów i dzieł rozproszonych
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (IV)
Kiedy wyjmiesz jeden z Oceanu i schowasz do kieszeni stanie się pospolity
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (III)
Zbliża się koniec świata oznajmia Dziecko
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (II)
Łopatkę do ciasta nazywamy salazarem, bo zgarnia wszystko
Ziemowit Szczerek, Cham z kulą w głowie
Tymczasem około trzech tysięcy kilometrów od Warszawy nie ma Polski i nikt tego braku specjalnie nie odczuwa.
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (I)
Ale teraz żadnej Polski przez jedenaście nocy
Dziennik. Nigdy nie będzie
Postanowiliśmy wyjechać. Chociaż na chwilę.
Arto Paasilinna, Rok zająca
…nawet nie dostrzegali, jak bardzo są beznadziejni.
Dziennik. Kawałki sierpnia (2)
Kres czasów przecież nie jest odwołany a o kilka lat przełożony.
Wilhelm Reich, Psychologia mas wobec faszyzmu
Mentalność faszystowska jest mentalnością ujarzmionego, uzależnionego od autorytetu i jednocześnie buntowniczego „małego człowieka”
Dziennik. Kawałki sierpnia
Praca domowa: Czy Edgar Degas był szczęśliwy?
Dziennik. Dwa miasta
Udawanie, że twoje miasto jest miastem zupełnie innym jest miłą rozrywką czasu zarazy
Dziennik. Środek lata w Polsce
Wiosną siedzielibyśmy w zamknięciu, teraz udajemy
Raymond Queneau, Zazi w metrze
Zazi nam ucieka
Dziennik. Próby zapisania czegokolwiek w okolicach Opola
próbowałem wymazywać nas z opisów podróżnych, pozostawiając jedynie tło. Teraz nawet nieco żałuję.
Izabela Kosmala/Świerczyńska, Projekt rozwód
„Projekt rozwód” przeczołguje. Zarówno czytelnika, jak i autorkę
Dziennik. Tom II
Maciejka pachnie późno. Nie wytrwałem w postanowieniu nie pisać. Lipiec coraz krótszy. Drobne radości w mgnieniu oka
Krystian Nowak, Kebabistan. Rzecz o polskim daniu narodowym
Najpierw jest stacja centralna, ta ohydna jeszcze sprzed czasów remontu, ta co kapała i cała była w starym tłuszczu
Dziennik. Di rider finirai pria dell’aurora!
gdyby nie zielone lampki oszaleć by można
Dziennik. Notatnik, którego nikt nie czyta
może to właśnie długo oczekiwana wizyta nas z przyszłości?
Alice Lugen, Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca
Coś niesamowitego mnie ominęło: mam tylko jedną książkę a internet huczy, bębni i szaleje
Dziennik. Szukanie dat
Śnieg na połoninach. Jacyś ludzie piją herbatę i śpiewają „Bóg się rodzi”.
Dziennik. Przegrana
Nic tak nie budzi do życia jak Mozart
Michał Jędryka, Ołowiane dzieci
Jedno nie zmienia się przez lata: władza nie lubi testów
Dziennik z kotlin (3)
Z rozmyślań nad szarlotką wynika, że po raz pierwszy jestem w górach jako dorosły
Dziennik z kotlin (2)
Obchodziły nas raczej epoki niż dziesięciolecia
Dziennik z kotlin (1)
Nikt nie chce czytać o bułeczkach bao i ulubionych obrazach.
Dziennik z wyspy Nigdzie (13 lipca 2020)
Słuchajcie A., nie miejcie nadziei.
Maria Iwaszkiewicz, Portrety
Nie wiem czy kiedykolwiek użyłem określenia uroczy, jeśli chodzi o jakąś książkę
Dziennik. Na rusztowaniach
Zamiast politycznych komentarzy jedno zdjęcie
Patti Smith, Rok małpy
Kluczem do „Roku małpy” jest Alicja, która trafiła do Krainy Czarów.
Dziennik. Pięćdziesiąt litrów na metr
W ogródkach wśród ogórków rozpoznajemy Polskę.
Jerzy Pilch, Trzeci dziennik
Inne są dzienniki tych, co umarli od dzienników tych żywych. Tamte są już książkami zamkniętymi bez szczęśliwego zakończenia, w tych drugich jest jeszcze nadzieja, że akurat wydarzy się coś, co autorowi przysporzy nieśmiertelności. Dlaczego właściwie jemu?
Miljenko Jergović, Sarajewskie Marlboro
„W świecie, takim, jaki jest, istnieje jedna podstawowa zasada, ta, którą Zuko Džumhur wypowiedział z myślą o Bośni, a która sprowadza się do tego, że zawsze musisz mieć dwie spakowane torby. Musi się w nich zmieścić cały twój majątek i wszystkie wspomnienia.”
Dziennik. O fotografowaniu chmur
Czemu czasami w ogóle nie mam ochoty fotografować chmur?
Grzegorz Gauden, Lwów – kres iluzji. Opowieść o pogromie listopadowym 1918
Co zostanie z rozważań Dmowskiego, Wasiutyńskiego, Kolbego, z odezw oeneru, jeśli nie ma Żydów. Nędzne popłuczyny, by nie rzec pomyje. O czym tu rozmawiać?
Niewinność (La Innocència)
– Co to jest honor? – zadaje mi pytanie Dziecko. – To takie niedobre coś, o co ludzie toczą wojny – odpowiadam
Dziennik. Najdłuższe dni
Wyżyna po południu jest przejrzyście piękna: pasy pól prowadzą prosto do nieba. Chłopcy od cesarzy śpią pośród maków. Chmiel niebożę lezie mozolnie na tyczki.
Łukasz Najder, Moja osoba. Eseje i przygody
Jest więc dla mnie Najder miejscowym arbiter elegantiarum, bardziej nawet niż Telimena z egzaminu dla ósmoklasistów
Dziennik. Niby po zarazie
I byliby z głodu pomarli, gdyby wieczorem nie zapukała sąsiadka i nie przyniosła łubianki czereśni.
Jan Grabowski, Na posterunku
Kiedy kilka lat temu władze po raz pierwszy rozpętały nagonkę na uchodźców, raz na zawsze wyleczyłem się z myślenia o wielkim wojennym ratowaniu przez Polaków.
Kroniki zarazy (39)
Od marca pierwszy raz wsiadłem do autobusu.
Nad Wisłą
uganialiśmy się za żółtym balonikiem, który uciekł w wierzbinę
Max Blecher, Rozświetlona jama. Dziennik sanatoryjny
Wyobrażam sobie kieszonkowe wydanie do podczytywania, „Dziennik” Maxa Blechera zamiast „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie” Ludwika de Montforta.
Kroniki zarazy (38)
Nareszcie można stąd uciec, byle ktoś nas wpuścił.
