Arto Paasilinna, Rok zająca

Albrecht_Dürer_-_Hare,_1502_-_Google_Art_Project_retuschiert
Albrecht Dürer, Zajączek, 1502, Albertina, wersja retuszowana z Google Art Project

Pierwsze zdania naprowadzały na pyszną prozę. Opublikowałem je nawet u siebie na ścianie. Samochodem jechało dwóch zgnębionych mężczyzn. Czytałem na pierwszym piętrze galerii handlowej. Słońce zachodzące gdzieś za brudną szybą raziło ich niemiłosiernie. Chowało się teraz za hutę, zaraz – po dusznym dniu – miało padać, obficie, ale krótko. Był to jeden z najdłuższych dni w roku i przed ich zmęczonymi oczami po obu stronach zapiaszczonej bocznej drogi rozwijał się pejzaż fińskiego lata… W sierpniu uświadamiasz sobie, że dni stały się krótsze. Świadomość ta zjawia się nagle, kiedy któregoś wieczoru spojrzysz na zegar i zamiast dwudziestej pierwszej, zobaczysz dziewiętnastą. …żaden jednak nie dostrzegał piękna tego wieczoru. Od paru dni tak mam, żadnego piękna, wyczekiwanie, że coś się zmieni. Za dużo kawy i wirtualnych wędrówek.

Za dużo przymiotników skomentował kolega na mojej ścianie. Niech udowodnią czemu są zgnębieni, dodał. Czemu jestem zgnębiony? …nawet nie dostrzegali, jak bardzo są beznadziejni. 

Wówczas pojawia się zając.

(tłum. Sebastian Musielak)

3 Comments

  1. Pozwoli Pan, że się wtrącę. Cieszę się że Pan na zająca natrafił, zajac i jego kompan lepiej oddają ducha tego kraju niż niemal wszystko co o Finlandii napisano w ciągu ostatnich czterdziestu lat. Choć mówią, że kompan był pomylony…

    Polubienie

    1. Też tak pomyślałem, zwłaszcza, że jestem świeżo w sumie po reportażu Małgorzaty Sidz „Kocie chrzciny”. I lektura „Roku zająca” przywołuje tamte reporterskie opisy i jakoś tak mocniej przemawia do wyobraźni. Choć sam w „Dz. U.” skupiłem się na wstępie.

      Polubienie

      1. Czytam również wspomniany reportaż, jednak nie przekonuje mnie, dobrnąłem do połowy, tematy trochę z góry do przewidzenia, domki, sauna, muminki. Mnie trochę inne rzeczy fascynują w tym kraju, można było napisać więcej np. o społecznym zaufaniu, fundamencie fińskiego społeczeństwa, dla nas Polaków (i nie tylko, Rosjanie dotrzymują nam żwawo kroku) czystej abstrakcji najwyżej dla frajerów i głupków. A tu rzeczy zupełnie elementarnej. Albo opisać fiński patriotyzm, ten tak rozjechany i rozbity u nas w perzynę softpatriotyzm, dbałość o pamięć historyczną, ale też o otoczenie, o środowisko, o las. Poza tym wkurza mnie stereotypowe traktowanie przez autorkę szwedzkojezycznych Finów, ale tu jestem całkowicie stronniczy, gdyż mam żonę, która co rano mówi „God morgon “ zamiast „hyvää huomenta“.Pozdrawiam.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s