Dziennik. Niby po zarazie

wp-1592475666593.jpg
Vincent van Gogh, Krajobraz z burzowym niebem, maj 1888, Fondation Socindec, Vaduz, źródło: twitter.com

Poniedziałek

Skoro nie ma Dziecka, nie ma też obiadu. I byliby z głodu pomarli, gdyby wieczorem nie zapukała sąsiadka i nie przyniosła łubianki czereśni.

Słuchałem przypadkiem Kate Bush i przeczytałem pod filmem najsmutniejsza zdania, jakie padną dziś tutaj. Niejaki Gerhard Hauptmann skomentował miesiąc temu: Sometimes this song makes me cry. Especially when I feel lonely in the middle of the night. Nothing has changed. Only my age. 1978 I was 19, now I am 61. Najkrótsze opowiadanie o melancholii.

Wtorek

Odkąd niechcący wróciłem do prawdziwego urzędu, nachodzą mnie liczne myśli dotyczące marnowania czasu. Prowadzę poszukiwania straconych godzin i minut, zastanawiając się, co mógłbym z nimi zrobić. Na przykład obiad, wiem, bardzo przyziemne: powróciłem do podstawy piramidy.

Wymień znanych urzędników: niestety na myśl od razu przychodzi Adolf E., który nie tylko uosabiać może banalność zła, ale i bezmyślność całej machiny, gdzie – tego uczono nas w szkole dla urzędników – oportunizm jest podstawową wartością. Uwaga, nie wychylać się, a skoro się nie wychylać to wpaść w paranoję. Urzędnikiem i to zusowskim był Franz Kafka (wysiadałby ze sto osiemdziesiąt na przystanku Elbląska). Paru innych, dyplomatów, takich jak Jarosław, nie liczę.

W losie urzędnika nie chodzi najczęściej o banalność zła, raczej o banalność życia.

(Pani w rękawiczkach wpada nagle do pokoju, mówiąc Dzień dobry i kilka sekund poleruje klamkę. Założę się, że z każdym dniem robi to szybciej, że rywalizuje sama ze sobą o ułamki. Pojawia się codziennie, dwa razy dziennie, jedyna przerwa w ciszy za biurkiem).

Tłum w autobusie, też z urzędów, które powróciły. Przeciskający, przyciskający, sam nie wiem po co siedzieliśmy w domach, kiedy teraz taka hulajdusza.

Środa

506 nowych zachorowań, dlatego właśnie siedzieliśmy w domach. Przedtem. I było dobrze, teraz udajemy przed światem, że jest lepiej. Wszystko, co teraz robię staje się natręctwem: wspominanie i rozczulanie się; wciskanie ręki w rękawiczkę, żeby kupić bilet; uciekanie od obcych, od których w autobusie nie możesz uciec.

Przyglądanie się straciło czar. Chciałbym móc zostać nad Wisłą.

Tymczasem pod moim oknem ruszyła coroczna procesja. Kobiety w czerwonych płaszczach niosą maleńkie relikwiarze. Pierwsza jest Apolonia od bólu zębów, potem feretrony, obrazy, wielki połyskliwy gołąb. Nowe Jeruzalem zstępujące z nieba. Jubileusz roku 2030 – głosi napis na niesionej tablicy, a więc koniec czasów chwilowo odwołany. Milenijna apokalipsa przesunięta o trzydzieści lat.

Jest duszna godzina a mężczyźni przebrali się za małomiasteczkową szlachtę. Siadają teraz w cieniu. Ci w płaszczach i kontuszach to tak naprawdę najbardziej radykalny skraj polskiego Kościoła – radykalny o tyle, że ich duszpasterz zaciągnął suspensę – ale w gruncie rzeczy w swej narodowej, mirakularnej i bezrefleksyjnej pobożności dokładnie taki sam jak Kościół pobożniański.

W tym tygodniu, po liście pana Janiaka z Kalisza, jakoś wyraźniej widać, że polski Kościół nie jest miejscem, do którego chce się należeć. Może stąd potrzeba guru. Ten od czerwonych płaszczy mówi właśnie:

Przez ostatnie sto lat nie było u nas żadnego nowego objawienia Matki Bożej – odczytuje to jak karę, pomijając zresztą niewygodne zjawienia w Zabłudowie i Oławie, całe książki były o tym. Tymczasem zanikanie objawień jest procesem znanym ich badaczom. Coraz mniej pastuszków krąży po łąkach, coraz więcej da się wyjaśnić.

Fotografuję przez okno tak zajadle, że kiedy przychodzi burza, nie zauważam nawet, że ulewa jest już w moim pokoju, za moim biurkiem, skapuje z parapetu, obmywa służbowy telefon. Ulubiona kawiarnia przelatuje pod spodem. Do odlotu szykuje się również pobliska restauracja.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s