Kroniki zarazy (39)

103808369_3718806698136629_1566190736529515542_n
Ernst Ludwig Kirchner, Dziewczyna z dzbankiem kawy, 1911-12, Muzeum Brücke, Berlin

(Właściwie to ten dziennik przestaje być dziennikiem zarazy. Zaraza oczywiście trwa, ale życie ulega ciągłej przemianie. Nastaje upał. Kampania wyborcza staje się kampanią nienawiści).

Czwartek

W dzień Bożego Ciała stado szpaków napadło na dom boży.
Płatki poranne już ciemniały na chodniku.
Z rzeczy zmysłowych pozostawały nam jedynie truskawki.

Piątek

Poprosiłem, żebyś kupiła łubiny na hali. Łubiny, późny czerwiec, kadzidło w kościele.
Co pół minuty woła megafon – tęskniliśmy za wami. Odpowiadam mu, że ja ani trochę, ale co może usłyszeć ów wewnętrzny głos galerii Młociny.
Trzmiele z Żoliborza Egzaltowanego, notuję, są ruchliwsze od dzieci.

Sobota

Z wielkich odkryć geograficznych czasu zarazy jest ta znikająca wyspa. Za każdym razem przybiera inny kształt wody i piasku. (O tej wyspie „Nad Wisłą„).

Ksiądz wieczorny proboszcz po dwóch tygodniach oświadczył, że zaraza trwa jeszcze, gorliwie uprzednio ogłosiwszy jej koniec.

Otwarcie granic, film z nocy. Ludzie biegną, a więc już teraz można uciec stąd. O czym marzę.

Niedziela

Przy wyjeździe z Pobożna, miasta Schwulenfrei, wisi plakat jednego z kandydatów. Ktoś mu na czole czerwoną farbą wypisał LGBT. Farba rozlała się i odczytałem JUDE.

Poniedziałek

Od marca pierwszy raz wsiadłem do autobusu. Uczyłem się jak zakupić bilet. Poszedłem po kawę: kawiarniani wrócili. Spryskałem się obficie płynem do dezynfekcji.

(Tutaj kończą się więc kroniki zarazy, a powraca zwyczajny dziennik. Zapisuję te zdania tak samo jak tamte pierwsze, wychodząc z urzędu w słoneczne popołudnie. Dziecko pojechało do babci, A. pracuje nadal w domu, ja od ósmej do szesnastej stukam palcami w urzędzie, przebukowałem bilety do Luny. C. w Madrycie też niezdalna, M. zaczyna egzaminy. Czy wierzę jeszcze w dziennik?)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s