Dziennik. Przegrana

Mozart_magic_flute
Karl Friedrich Schinkel, scenografia Królowej Nocy, 1815, Kupferstichkabinett, Berlin, Inv. SM 22c.121, źródło: wikimedia.org

13 lipca w poniedziałek byłem oczywiście w zdalnej pracy, ale z piżamy przebrałem się dopiero koło siedemnastej. Były już wyniki z dziewięćdziesięciu dziewięciu a A. zasugerowała, że zjemy gofry.

Okresy apatii są charakterystyczne dla tego społeczeństwa. Noc paskiewiczowska, mała stabilizacja: część jest poobijana, większość się nie wychyla.

13 lipca postanowiłem udać się na wewnętrzną emigrację. Robiłem tak już kilka razy, ale zawsze wracałem. Teraz cel: przestać zastanawiać się nad Polską, marnować czas na rozmyślania, co powinno się stać. Skoro większość dała się przekonać i nawet warte tyle milionów podkrążone oczy ministra zdrowia nie odrzuciły nikogo: po co za dużo myśleć?

W internecie zaczęły pojawiać się głosy o tym, żeby się bardziej pochylić nad losem zwycięskiego elektoratu. To był błąd – zdawali się mówić mędrcy po szkodzie – że nie przekonaliśmy ludzi w takim Pobożnie, nie dostrzegliśmy ich oczekiwań. Powiem szczerze, że te naiwne mniemania jedynie mnie śmieszą.

Różnica była mała i powiedzmy sobie coś nieprzyjemnego: wybory wygrały okrzyki pogromowe. I może władza umniejszać, zaprzeczać i zapominać Grossa, Grabowskiego czy Engelking, ale scenarzyści władzy doskonale wiedzą, że nic tak nie pozwala wygrać wyborów jak atak na grupę mniejszości (zamiast odżydzania mieliśmy obronę polskich rodzin przed LGBT). Nie ma się co pochylać ze współczuciem, wystarczy posłuchać. Tak, także naszych bliskich kuszą okrzyki pogromowe.

*

Spędziliśmy tydzień, udając, że nie słyszymy jak władza szykuje się, żeby wziąć to państwo w garść. Pracowaliśmy w dzień, popołudniami chodziliśmy na gimnastykę z Dzieckiem, jagody potaniały na hali, pachniał świeży koper. Oglądaliśmy zdjęcia tęskniąc za wzgórzami.

*

Być może trwalibyśmy w tej apatii od poniedziałku do niedzieli, gdyby nie śpiew. Któregoś poranka usłyszeliśmy z pokoju. Ktoś lekkim, dziecięcym głosem próbował naśladować Królową Nocy.

Nic tak nie budzi do życia jak Mozart.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s