Michał Jędryka, Ołowiane dzieci

tumblr_oysigaFZdw1rla36eo2_1280
Eugeen Van Mieghem, Dokerzy, ok. 1904, źródło: tumblr.com

Akurat jesteśmy w zamkniętej kopalni w Nowej Rudzie i przewodnik opowiada z żalem o tym, jak ją zamknięto. Żal udziela się też zwiedzającym, bo któż nie widział tych porzuconych w dolinach górniczych osiedli. Jeżeli ktoś decyduje się zwiedzać podziemne muzeum z pewnością poruszony będzie krajobrazem byłych kominów i szybów.

Zachwyt dla fabryki. Hałas maszyn. Potem ponura nostalgia ruin. Ciekawość urbeksu. Symfonia Fabryki Ursus, Stoczni Gdańskiej, Huty Metali Nieżelaznych w Szopienicach.

„Ołowiane dzieci” o tej ostatniej. Wszyscy wokół niej z niej a ona karmi i truje, daje pracę i odbiera zdrowie. Na Śląsku – jak opisuje Michał Jędryka – splot ludzkiego życia i fabryki jest nierozerwalny. Poza nią nie ma życia, z nią też nie ma. To zbiorowy portret fabrycznych miejscowości: przecież Pobożno i tamtejsza fabryka helikopterów to podobna symbioza.

Reklamy książki sugerują tajemniczość, w czas zarazy dobrze się czyta o zarazie. Ale ołowica nie przypomina koronawirusa. Jest podstępna, wieloletnia, rośnie z człowiekiem, po cichu wyniszcza. Jedno nie zmienia się przez lata: władza nie lubi testów. Prawda nie jest dla nikogo wygodna. O ołowicy nie wolno było mówić po imieniu.

Reportaż Jędryki ma dwie warstwy. Pierwsza, dokumentalna opowiada o hucie, chorobie i walczącej z zakłamaniem (a to z czasem zaczyna oznaczać – z hutą) lekarce z rejonowej przychodni. Druga, fabularna – oparta na wątkach autobiograficznych – napisana jest nieznośnym językiem szkolnych powieści Niziurskiego. Jedna zachęca, druga zniechęca. Odkładam książkę do powrotu na Nizinę. Doczytuję z dala od zagłębi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s