U rzeźnika na krzyżu dobry pasterz
Pokusa
A kto nie ma pokus?
Kroniki zarazy jesiennej (25)
Dzień i noc to jedno, taka pora
Kroniki zarazy jesiennej (24)
Tracisz chęć czytania tak jak się traci smak albo węch
Dorota Kotas, Pustostany
chcieć zobaczyć świat wyobrażony na żywo
Kroniki zarazy jesiennej (23)
Moja syntaktyczna nędza
Agnieszka Jelonek, Koniec świata, umyj okna
Koniec świata – rzekłbym – jest trendy
Etgar Keret, Usterka na skraju galaktyki
Końcowe opowiadania nadal są smutniejsze
Michael Chabon, Związek Żydowskich Policjantów
„Cuda niczego nie dowodzą, proszę pana, chyba że ludziom, których wiarę można kupić za bezcen”
Kroniki zarazy jesiennej (22)
Do rocznicy kiedy ubezpieczony osiąga 100 lat w zakresie śmierć
Tomasz Ponikło, Tischner. Nadzieja na miarę próby. Ostatnie słowa
Nie byłoby tego wybuchu, tych okrzyków pod kurią, gdyby w latach dziewięćdziesiątych kościół myślał bardziej po tischnerowsku, a mniej po rydzykowemu.
Kroniki zarazy jesiennej (21)
Polska to jest wieczny listopad
Kroniki zarazy jesiennej (20)
Wolałbym już noc polarną od ciągłego zmierzchu,
w który zlewają się jeden za drugim dni późnego listopada.
Katarzyna Karpowicz, Srebrzysta/ Mirosław Barwik, Księga Wychodzenia za dnia. Tajemnice egipskiej „Księgi Umarłych”
błękitne światło ach skupia w sobie całą nadzieję powrotu
Kroniki zarazy jesiennej (19)
moja koleżanka niespodziewanie została bohaterką
Kroniki zarazy jesiennej (18)
do końca byli karmieni propagandą i nie wiedzieli
Paweł Huelle, Talita
O dotykaniu zdarzeń
Aleksander Landau, Ważni ludzie, ważne sprawy. Listy do Jarosława Iwaszkiewicza
Jedyne, w co trafnie zainwestował, to w tę przyjaźń.
Kroniki zarazy jesiennej (17)
rozszarpywały upadłe już państwo
Kroniki zarazy jesiennej (16)
Wyspa tonie. Rzygać się chce.
Jorge Luis Borges, Alef
„Alef” jest encyklopedią sposobów maskowania się.
Kroniki zarazy jesiennej (15)
Nic lepszego nie mogłem na dzisiejsze święto.
Kroniki zarazy jesiennej (14)
ludzie pchający w lidlu wózki są martwi
Wszyscy jesteśmy Delawarczykami
Jedno jest pewne, nigdy do tej pory, tak blisko nie byliśmy Russia Today, a tak daleko od CNN.
Jorge Luis Borges, Fikcje
Sztuka bowiem istnieje, jeśli dotyka. Podobnie literatura musi dotknąć czytającego.
Kroniki zarazy jesiennej (13)
Nic nie jest powiedziane, wszystko jest w domyśle. O chłopcu, który gubi chleb, to jest o mnie. Zza rogu wygląda papież. Opadają liście.
Kroniki zarazy jesiennej (12)
Jest po północy w łóżku, kiedy przypominają mi się Włochy
Łukasz Mieszkowski, Największa. Pandemia hiszpanki u progu niepodległej Polski
Jak pachniało „Wesele” Wyspiańskiego i „Lalka” Prusa?
Kroniki zarazy jesiennej (11)
Osiedle, które mijam, chwali się neonem na trawniku. Napis głosi POZYTYWNY i w tym sezonie jest bardzo ironiczny.
Krzysztof Bielawski, Zagłada cmentarzy żydowskich
minister Czarnek oznaczyłby ją pieczątką pedagogika wstydu i przeznaczył na stos książek do spalenia, o którym – jestem pewien – fantazjuje.
Kroniki zarazy jesiennej (10)
Bóg, honor, ojczyzna oznacza podbiec do kobiety od tyłu i ją uderzyć
Przesilenie
Więc całe państwo trzęsło się z powodu tego człowieka? Kim byli ci, którzy kłaniali mu się w pas?
Zgorszenie
Nie było zgorszenia przez lata pychy, chciwości, nieczystości, zazdrości, nieumiarkowania, gniewu, lenistwa. Zgorszenie jest wtedy, kiedy słychać wypier…ać!
Geoffrey Parker, Globalny kryzys. Wojna, zmiany klimatyczne i katastrofa w XVII wieku
„Żyjemy jak zwierzęta, żywimy się korą i trawą. Nikt nie przypuszczał, że coś takiego mogłoby nas spotkać. Ludzie mówią, że Boga nie ma”
O cierpieniach dousznych wrażliwych Polaków
nadeszła fala masowych omdleń u osób, które usłyszały słowo na jot albo na wu
Kroniki zarazy jesiennej (9)
Dopiero kiedy nie możesz uciec, dostrzegasz czym jest Polska.
Kroniki zarazy jesiennej (8)
Język, który odlepił się od rzeczywistości, staje się parodią samego siebie.
Kroniki zarazy jesiennej (7)
Zobacz jakie ładne faworki. Ale one nie za szkłem. Zobacz jak zarazki skaczą po nich. To poprosimy coś zza szkła.
Kroniki zarazy jesiennej (6)
Dla uspokojenia polizałem się w rękę. Była słona jak zazwyczaj.
Kroniki zarazy jesiennej (5)
Był to najszybszy i najpełniejszy upadek państwa, jaki widziała wczesnonowożytna Europa
Kroniki zarazy jesiennej (4)
ozdrowiały Trump, pośród spazmów wyznawców, jest jak Faust
Dziennik z podróży w czasie zarazy (3)
Gdzie się podziała moja wiara w harmonię i dobrostan? Gdzie mi uciekła cała metafizyka?
Dziennik z podróży w czasie zarazy (2)
Skoro w Gdyni cenię trolejbusy jeżdżące na Sibeliusa, tutaj zachwycam się tramwajem na Immanuela Kanta
Dziennik. We wnętrzu
Budzili nas robotnicy wchodzący po drabinach. Zasypialiśmy, gdy schodzili.
Nad „Zatrutym źródłem”
To Kościół, który ciska kamienie. W jego słowniku nie ma pokory ani miłosierdzia.
Ewa Winnicka, Dionisos Sturis, Władcy strachu
Jersey Way, w swej istocie mechanizm systemowego wypierania rzeczy niewygodnych i ukrywania sprawców
Dziennik. Bad Way
w kogoś obok ciebie zawsze jest wpisana tymczasowość
Jeff Guinn, Co się stało w Jonestown?
Zbiorowe samobójstwo w Jonestown należy do tej samej kategorii odległych historii, co zbrodnia Mansona
Dziennik. Podróż do tamtego lata
Czuły, nieczuły, a po latach i tak zaprząta głowę wyłącznie światłoczułość.
Dziennik. Nagi tors Pabla Picassa
Pablo Picasso macha do mnie
