Łukasz Najder, Moja osoba. Eseje i przygody

john-register-mojave-bus-station-1978
John Register, Dworzec autobusowy w Mojave, 1978, źródło: curiator.com. Na myśl mi przywodzi Głowno, o którym pisze Najder.

(Właściwie nic tu nie ma o książce, nie spodziewajcie się)

Pora na wyznanie. Od dobrych kilku lat obserwuję w mediach społecznościowych autora „Esejów i przygód”, i co więcej pozwalam, aby jego niewątpliwie dobry smak kierował niektórymi moimi wyborami. Brzmi to prawie jak apoteoza, ale jeśli nie wiem, czym zapełnić koszyk w elektronicznej księgarni – a potrzeba zapełnienia jest dojmująca – zaglądam do Najdera; potrzebuję – po godzinach przeglądania twitterowych wynurzeń – jakiegoś ciętego podsumowania, znajduję je u Najdera; docieram do końca internetu i nie odnajduję nic zachwycającego, patrzę – Najder już wyłowił: a to jakiś amerykański fotoreportaż, a to przenikliwy artykuł. Właściwie tylko propozycje muzyczne Najdera jakoś mnie nie interesują, może dlatego, że nie słucham niczego nowego od jakichś dziesięciu lat.

Jest więc dla mnie Najder miejscowym arbiter elegantiarum, bardziej nawet niż Telimena z egzaminu dla ósmoklasistów. Pośród nieogarnionego harmidru w sieci, Najder jest kierunkowskazem (który zresztą kieruje na Zgierz. W klasyfikacji sławnych zgierzan jest jedynym, poza owym strażakiem, co zasnął na wieży, choć nie wiem czy w Łodzi, czy właśnie w Zgierzu).

Z tych wymienionych powodów duża część tekstów z książki była mi znana, co nie oznacza, że przeczytana. W postaci cyfrowej były tl;dr, co innego ich lektura w zapowietrzonym autobusie (A., która wie o moim stosunku do Najdera, też chciała czytać, ale dowiedziawszy się o autobusach, skierowała go na kwarantannę).

Najważniejsze, co udowadnia „Moja osoba” to istnienie samego autora. W cyfrowym świecie czasem trudno w nie uwierzyć. (Właściwie dlaczego udowadnia? Fikcja literacka może przybierać przecież różne pozy niefikcji).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s