Osiedle, które mijam, chwali się neonem na trawniku. Napis głosi POZYTYWNY i w tym sezonie jest bardzo ironiczny.
Krzysztof Bielawski, Zagłada cmentarzy żydowskich
minister Czarnek oznaczyłby ją pieczątką pedagogika wstydu i przeznaczył na stos książek do spalenia, o którym – jestem pewien – fantazjuje.
Kroniki zarazy jesiennej (10)
Bóg, honor, ojczyzna oznacza podbiec do kobiety od tyłu i ją uderzyć
Przesilenie
Więc całe państwo trzęsło się z powodu tego człowieka? Kim byli ci, którzy kłaniali mu się w pas?
Zgorszenie
Nie było zgorszenia przez lata pychy, chciwości, nieczystości, zazdrości, nieumiarkowania, gniewu, lenistwa. Zgorszenie jest wtedy, kiedy słychać wypier…ać!
Geoffrey Parker, Globalny kryzys. Wojna, zmiany klimatyczne i katastrofa w XVII wieku
„Żyjemy jak zwierzęta, żywimy się korą i trawą. Nikt nie przypuszczał, że coś takiego mogłoby nas spotkać. Ludzie mówią, że Boga nie ma”
O cierpieniach dousznych wrażliwych Polaków
nadeszła fala masowych omdleń u osób, które usłyszały słowo na jot albo na wu
Kroniki zarazy jesiennej (9)
Dopiero kiedy nie możesz uciec, dostrzegasz czym jest Polska.
Kroniki zarazy jesiennej (8)
Język, który odlepił się od rzeczywistości, staje się parodią samego siebie.
Kroniki zarazy jesiennej (7)
Zobacz jakie ładne faworki. Ale one nie za szkłem. Zobacz jak zarazki skaczą po nich. To poprosimy coś zza szkła.
Kroniki zarazy jesiennej (6)
Dla uspokojenia polizałem się w rękę. Była słona jak zazwyczaj.
Kroniki zarazy jesiennej (5)
Był to najszybszy i najpełniejszy upadek państwa, jaki widziała wczesnonowożytna Europa
Kroniki zarazy jesiennej (4)
ozdrowiały Trump, pośród spazmów wyznawców, jest jak Faust
Dziennik z podróży w czasie zarazy (3)
Gdzie się podziała moja wiara w harmonię i dobrostan? Gdzie mi uciekła cała metafizyka?
Dziennik z podróży w czasie zarazy (2)
Skoro w Gdyni cenię trolejbusy jeżdżące na Sibeliusa, tutaj zachwycam się tramwajem na Immanuela Kanta
Dziennik. We wnętrzu
Budzili nas robotnicy wchodzący po drabinach. Zasypialiśmy, gdy schodzili.
Nad „Zatrutym źródłem”
To Kościół, który ciska kamienie. W jego słowniku nie ma pokory ani miłosierdzia.
Ewa Winnicka, Dionisos Sturis, Władcy strachu
Jersey Way, w swej istocie mechanizm systemowego wypierania rzeczy niewygodnych i ukrywania sprawców
Dziennik. Bad Way
w kogoś obok ciebie zawsze jest wpisana tymczasowość
Jeff Guinn, Co się stało w Jonestown?
Zbiorowe samobójstwo w Jonestown należy do tej samej kategorii odległych historii, co zbrodnia Mansona
Dziennik. Podróż do tamtego lata
Czuły, nieczuły, a po latach i tak zaprząta głowę wyłącznie światłoczułość.
Dziennik. Nagi tors Pabla Picassa
Pablo Picasso macha do mnie
Wojciech Górecki, Bartosz Józefiak, Łódź. Miasto po przejściach
Mam trzy lata, boję się Łodzi
Dziennik. Breitenbach, moja miłość
Radość soboty
Kasper Bajon, Fuerte
„Atlas wysp odległych” Judith Schalansky daje do wyboru całą masę mniejszych lub większych, bardziej przyjaznych, wysp.
Dziennik. Przypisy do dziennika z Portugalii
Mozoliłem się przez tydzień
Dziennik. Grzybnia
Ojej to jak mamy żyć?
Franz Kafka, Prozy utajone
miłośnik wszelkich listów, form niedojrzałych, ineditów i dzieł rozproszonych
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (IV)
Kiedy wyjmiesz jeden z Oceanu i schowasz do kieszeni stanie się pospolity
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (III)
Zbliża się koniec świata oznajmia Dziecko
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (II)
Łopatkę do ciasta nazywamy salazarem, bo zgarnia wszystko
Ziemowit Szczerek, Cham z kulą w głowie
Tymczasem około trzech tysięcy kilometrów od Warszawy nie ma Polski i nikt tego braku specjalnie nie odczuwa.
Dziennik. Czwarta podróż do Portugalii (I)
Ale teraz żadnej Polski przez jedenaście nocy
Dziennik. Nigdy nie będzie
Postanowiliśmy wyjechać. Chociaż na chwilę.
Arto Paasilinna, Rok zająca
…nawet nie dostrzegali, jak bardzo są beznadziejni.
Dziennik. Kawałki sierpnia (2)
Kres czasów przecież nie jest odwołany a o kilka lat przełożony.
Wilhelm Reich, Psychologia mas wobec faszyzmu
Mentalność faszystowska jest mentalnością ujarzmionego, uzależnionego od autorytetu i jednocześnie buntowniczego „małego człowieka”
Dziennik. Kawałki sierpnia
Praca domowa: Czy Edgar Degas był szczęśliwy?
Dziennik. Dwa miasta
Udawanie, że twoje miasto jest miastem zupełnie innym jest miłą rozrywką czasu zarazy
Dziennik. Środek lata w Polsce
Wiosną siedzielibyśmy w zamknięciu, teraz udajemy
Raymond Queneau, Zazi w metrze
Zazi nam ucieka
Dziennik. Próby zapisania czegokolwiek w okolicach Opola
próbowałem wymazywać nas z opisów podróżnych, pozostawiając jedynie tło. Teraz nawet nieco żałuję.
Izabela Kosmala/Świerczyńska, Projekt rozwód
„Projekt rozwód” przeczołguje. Zarówno czytelnika, jak i autorkę
Dziennik. Tom II
Maciejka pachnie późno. Nie wytrwałem w postanowieniu nie pisać. Lipiec coraz krótszy. Drobne radości w mgnieniu oka
Krystian Nowak, Kebabistan. Rzecz o polskim daniu narodowym
Najpierw jest stacja centralna, ta ohydna jeszcze sprzed czasów remontu, ta co kapała i cała była w starym tłuszczu
Dziennik. Di rider finirai pria dell’aurora!
gdyby nie zielone lampki oszaleć by można
Dziennik. Notatnik, którego nikt nie czyta
może to właśnie długo oczekiwana wizyta nas z przyszłości?
Alice Lugen, Tragedia na Przełęczy Diatłowa. Historia bez końca
Coś niesamowitego mnie ominęło: mam tylko jedną książkę a internet huczy, bębni i szaleje
Dziennik. Szukanie dat
Śnieg na połoninach. Jacyś ludzie piją herbatę i śpiewają „Bóg się rodzi”.
Dziennik. Przegrana
Nic tak nie budzi do życia jak Mozart
