Może koniec świata jest jak kret?
Dziennik. Miłość sikor
Wszystko w naszych życiach kruche. Ty krucha, my krusi, nasze miłości, nasze przyjaźnie, nasze kruche domy, nasze kruche dłonie.
Dziennik. Miłość wron
Ten portret u góry mógłby być moim portretem (oczywiście gdybym był młodszy) i nosić tytuł „Niebieskie światełko”
Amanda Lee Koe, Ministerstwo moralnej paniki
Chodzi o miłość: poskręcaną, drżącą i nagą
Ewa Stusińska, Miła robótka. Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity
Wszystko było w nim kolorowe, szalone i pełne odzyskanej wolności. Takie wydawać mają się też lata dziewięćdziesiąte u Ewy Stusińskiej. Niestety nieodłącznie kojarzą mi się z seledynowymi garniturami.
Anna Dobrowolska, Zawodowe dziewczyny
głos bohaterek wydobywa się albo z milicyjnych protokołów albo ze współczesnym im prac naukowych
Dziennik. Zgubiona niedziela
Kolejne miesiące przypominają wielką plechę, która rozrasta się nieumiarkowanie, powtarzając co tydzień ten sam kalendarz.
Aleksandra Łojek, Belfast. 99 ścian pokoju
Cicha dyktatura kółek historycznych. Dyktatura historii, której nie da się zagrzebać.
Dziennik [nienazwany trzeci]
Wystarczyły trzy niezdalne dni i powtarzam teraz: nie znoszę ludzi.
Elżbieta Łapczyńska, Bestiariusz nowohucki
„Bestiariusz nowohucki” to ostateczne pokonanie Miasta-Masy-Maszyny.
Łukasz Kozak, Upiór. Historia naturalna
Jeśli książki można sobie wyobrazić jako matematyczne zbiory to „Upiór. Historia naturalna” jest częścią wspólną „Ludowej historii Polski” Leszczyńskiego oraz „Narodzin czyśćca” Le Goffa.
Dziennik. Naleśniki, lazania, rosół
Całe życie pracowałem za szybko
Dziennik. Od zimy do wiosny (2)
PS. ONR jest organizacją faszystowską.
Jacques Le Goff, Narodziny czyśćca
Spośród prawd wiary w polskiej pobożności ludowej ta o czyśćcu znajduje się na samym szczycie hierarchii
Lista sprawdzająca Umberto Eco
Ćwierć wieku później przyglądam się tej liście z coraz większym smutkiem i coraz mniejszą nadzieją.
Dziennik. Siedemnaście stopni
Nieprzypadkowo krak wron nad głową.
Dziennik. Od zimy do wiosny
Trzask łamanych gałązek, zdziwienie, odbicie popołudniowego słońca. Nic uchwytnego, co by było.
Walter Benjamin, Podróże wyobraźni
Nigdy nie umiałem nazwać swojego ulubionego gatunku
Dziennik. W drugim roku zarazy
Dramat to jest dopiero czterdzieści jeden
Nawy upadłego kościoła
Zaraz zacznie się festiwal Zaszczuli świątobliwego kapłana. Nie liczą się przecież czyjeś zmarnowane życia, liczą się święte kapłańskie ręce. Model zachowań zresztą znamy z reakcji na poprzednie filmy.
Odyseja. 14 lutego
do miyu potrzebjuesz tamtego mozra i tamtgo nieba
Dziennik. Przysłówki
Martwa hala. Jedynie świeci się u Greka i w wołowinie obok. Od mrozu albo od braku dostać można stygmatów. Espresso jest tylko wspomnieniem cappuccino.
Ayfer Tunç, Historie z ojczyzny
„Niby zachodni, a w rzeczywistości konserwatywni. Niby miastowi, a w rzeczywistości małomiasteczkowi. A właściwie ani zachodni, ani konserwatywni, ani miastowi, ani małomiasteczkowi”
Życiński. Dziesięć lat później
Wydarzyło się to w czasach, w których wierzyłem w Kościół.
Dziennik [nienazwany drugi]
Nie bierze się ciepłej kurtki i potem się żałuje.
Nastolatki
sentymentalizm pojawia się dopiero wówczas, kiedy patrzymy z dorosłej perspektywy wstecz
Leonardo Sciascia, Rada egipska
Vella, świadomy mechanizmów pamięci, wie, że można nią kupczyć i zmieniać na zawołanie
Felicità
„Uważaj na normalnych. Normalni mają coś do ukrycia.”
Dziennik [nienazwany]
Bogowie się zmieniają, przychodzą, odchodzą. Jeden tylko kieszonkowy Dionizos taki sam, proponuje tu i teraz i napić się wina.
Pavol Rankov, Legenda o języku
Cytat z pieśni Kryla o kacie pojawia się gdzieś w połowie książki, ale potem już nie chce cię opuścić aż do ostatniej strony, aż do ostatniej literki.
Avril, Seaside
Avril rysuje świat pozbawiony nas
Dziennik. Z kraju i ze świata
Niebieskie dni są najpiękniejsze
Adam Leszczyński, Ludowa historia Polski
O tym, co Polakom udało się zapomnieć, i kto sprawiał, że zapomnieli, jest właśnie książka Leszczyńskiego.
Jean-Claude Götting, Instants Volés
Fränzi porwana do Troi
Dziennik. Allegro ma non troppo
może czarna paczka ukryła się w czarnej przegródce
Teologia ciała w praktyce
szczególną – obsesyjną – uwagę Kościół, w którym rządzą bezżenni mężczyźni, przywiązuje do ciała kobiet
Dziennik. Ciała martwe, ciała żywe
Czyli nie jesteśmy na Wschodzie, my oglądający słońce nad Bemowem, napisałem, zapominając, że na Zachodzie też nas nie ma. Śnieg wie najlepiej, że Nigdzie.
Dziennik. Guzik i inne opowiastki
zachęta, aby myślą wniknąć we włókna mięśniowe uda
Dziennik. Odwilż
Pies wściekle ujadał. Napisane było zaraz wracam, ale w środku już zaraz wrócili.
Dziennik. Tydzień, w którym nie było Blue Monday
Niby dziennik przestał być kronikami zarazy, ale przecież wiadomo, że trwa jej drugi rok
Anna i Jarosław Iwaszkiewiczowie, Jerzy Lisowski, Listy 1947-1979
Czuły adresat i zachwyt – bez niego nie istniejesz
Dziennik. Śnieg
Nie ma świata, o to właśnie chodzi w zimie: żeby zniknął
Dziennik. Naśladowanie
dziś jest dzień święta (na hali coś jak ramadan w ixelles)
Dziennik Noworoczny
Od dwudziestego ósmego grudnia nie widziałem słońca
Dziennik. Końcówka
Nie lubię tej końcówki doczepionej po świętach, nigdy nie wiem, po co ona komu
Remigiusz Grzela, Z kim tak ci będzie źle jak ze mną? Historia Kaliny Jędrusik i Stanisława Dygata
Czy kusił mnie nieco przykurzony pisarz, książę Warszawy? Czy może ikona seksapilu sprzed pięćdziesięciu laty?
Opowieści świąteczne z czasów zarazy
Tyle bliskości dał ten rok z daleka
Kroniki zarazy jesiennej (28)
Świąt nie ma. Nikt się nie rodzi. Mgła nadal.
Podsumowanie 2020. Księgarnia
W podstawówce kazali nam prowadzić „dzienniki lektury”. Tak do nich przywykłem, że po trzydziestu latach z okładem nie mogę przestać.
Kroniki zarazy jesiennej (27)
Od pewnego czasu, tydzień, dwa, ciągnie się za nami mgła
