Cywilizacja życia to te osiemset trzy pogrzeby, cywilizacja śmierci to szczepionki ratujące życie.
Dziennik z upokorzonego państwa
Polska dzisiaj to jest wielka stadnina koni w Janowie
Curzio Malaparte, Kaputt
czytaj posłowia we właściwym czasie
Dziennik. Po-lesie
ostatek tej cudownej krainy, która naszym przodkom-etnografom, zastępowała Zambezi
Dziennik. Piątek, któryś kwietnia
W piątek (czy to czwartek?) umarł jeden książę i paręset Polaków
Dziennik. Niby-niby (2)
Betonowe rzeki płyną teraz przez step.
Jarosław Mikołajewski, Paweł Smoleński, Czerwony śnieg na Etnie
„pracować w oszołomieniu czy upojeniu zapachem, na granicy jawy i snu”
Haruki Murakami, Podziemie. Największy zamach w Tokio
„prawdziwi pechowcy umarli”
Kroniki zarazy drugiego roku (4)
Niebo według polskiego Kościoła niewiele różni się od piekła.
Dziennik. Niby-niby
Niby jedziemy, niby zostaliśmy. Do rozstrzygnięcia pozostaje, czy umyć podłogę.
Kroniki zarazy drugiego roku (3)
Pierwszy kwietnia: kolejna dawka szczepionki na polskość
Antyrekolekcje (tydzień drugi)
Jeśli miałbym opisać coś najbardziej niemoralnego to byłoby to zdjęcie. Jeśli miałbym przedstawić dowód na istnienie diabła – także ono.
Dziennik. Okolice pierwszej wiosennej pełni
Sroki przychodzą na okno sprawdzić, czy to dobre miejsce na gniazdo. Niedobre.
Katarzyna Michalczak, Mam na imię nie mam
Wyobrażam sobie takie potężne figury, coś jak totemy Kwakiutlów
Kroniki zarazy drugiego roku (2)
postanowiłem napisać raczej Księgę Pocieszenia
Fragmenty Jarosława na wiosnę (4)
„Jakby jakiś człowieczek ośmielił się zastąpić drogę Panu Bogu”
Antyrekolekcje
Dzisiejszy Kościół jest jak kamień, który zasłania grób, kamień, zza którego nie widać Zmartwychwstania. Kamień, który należy odwalić
Fragmenty Jarosława na wiosnę (3)
Pośmiertny pojedynek wygrywa Jarosław
Fragmenty Jarosława na wiosnę (2)
Skąd Franz Marc? Pisze Jarosław 15 kwietnia 1964 roku z Taorminy: „autobus rozpędza olbrzymie stada krów i owiec pędzonych przez pastuszków (palce lizać!)”
Fragmenty Jarosława na wiosnę (1)
W kategorii tabu pisanie po książkach znajdowało się u mnie po zakazie kanibalizmu i kazirodztwa
Joan Didion, Dryfując do Betlejem
Zabawne: dzisiejsza odpowiedniczka Joan Didion pracowałaby dla telewizji Fox i jako zwolenniczka Donalda Trumpa pisałaby o ruchu Black Lives Matter.
Dziennik. Od zimy do wiosny (3)
Ten dzień miał wielu patronów. Aż dziwne, że nie napotkałem
ani wiosny, ani wróbli, ani szczęścia.
Kroniki zarazy drugiego roku (1)
Może koniec świata jest jak kret?
Dziennik. Miłość sikor
Wszystko w naszych życiach kruche. Ty krucha, my krusi, nasze miłości, nasze przyjaźnie, nasze kruche domy, nasze kruche dłonie.
Dziennik. Miłość wron
Ten portret u góry mógłby być moim portretem (oczywiście gdybym był młodszy) i nosić tytuł „Niebieskie światełko”
Amanda Lee Koe, Ministerstwo moralnej paniki
Chodzi o miłość: poskręcaną, drżącą i nagą
Ewa Stusińska, Miła robótka. Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity
Wszystko było w nim kolorowe, szalone i pełne odzyskanej wolności. Takie wydawać mają się też lata dziewięćdziesiąte u Ewy Stusińskiej. Niestety nieodłącznie kojarzą mi się z seledynowymi garniturami.
Anna Dobrowolska, Zawodowe dziewczyny
głos bohaterek wydobywa się albo z milicyjnych protokołów albo ze współczesnym im prac naukowych
Dziennik. Zgubiona niedziela
Kolejne miesiące przypominają wielką plechę, która rozrasta się nieumiarkowanie, powtarzając co tydzień ten sam kalendarz.
Aleksandra Łojek, Belfast. 99 ścian pokoju
Cicha dyktatura kółek historycznych. Dyktatura historii, której nie da się zagrzebać.
Dziennik [nienazwany trzeci]
Wystarczyły trzy niezdalne dni i powtarzam teraz: nie znoszę ludzi.
Elżbieta Łapczyńska, Bestiariusz nowohucki
„Bestiariusz nowohucki” to ostateczne pokonanie Miasta-Masy-Maszyny.
Łukasz Kozak, Upiór. Historia naturalna
Jeśli książki można sobie wyobrazić jako matematyczne zbiory to „Upiór. Historia naturalna” jest częścią wspólną „Ludowej historii Polski” Leszczyńskiego oraz „Narodzin czyśćca” Le Goffa.
Dziennik. Naleśniki, lazania, rosół
Całe życie pracowałem za szybko
Dziennik. Od zimy do wiosny (2)
PS. ONR jest organizacją faszystowską.
Jacques Le Goff, Narodziny czyśćca
Spośród prawd wiary w polskiej pobożności ludowej ta o czyśćcu znajduje się na samym szczycie hierarchii
Lista sprawdzająca Umberto Eco
Ćwierć wieku później przyglądam się tej liście z coraz większym smutkiem i coraz mniejszą nadzieją.
Dziennik. Siedemnaście stopni
Nieprzypadkowo krak wron nad głową.
Dziennik. Od zimy do wiosny
Trzask łamanych gałązek, zdziwienie, odbicie popołudniowego słońca. Nic uchwytnego, co by było.
Walter Benjamin, Podróże wyobraźni
Nigdy nie umiałem nazwać swojego ulubionego gatunku
Dziennik. W drugim roku zarazy
Dramat to jest dopiero czterdzieści jeden
Nawy upadłego kościoła
Zaraz zacznie się festiwal Zaszczuli świątobliwego kapłana. Nie liczą się przecież czyjeś zmarnowane życia, liczą się święte kapłańskie ręce. Model zachowań zresztą znamy z reakcji na poprzednie filmy.
Odyseja. 14 lutego
do miyu potrzebjuesz tamtego mozra i tamtgo nieba
Dziennik. Przysłówki
Martwa hala. Jedynie świeci się u Greka i w wołowinie obok. Od mrozu albo od braku dostać można stygmatów. Espresso jest tylko wspomnieniem cappuccino.
Ayfer Tunç, Historie z ojczyzny
„Niby zachodni, a w rzeczywistości konserwatywni. Niby miastowi, a w rzeczywistości małomiasteczkowi. A właściwie ani zachodni, ani konserwatywni, ani miastowi, ani małomiasteczkowi”
Życiński. Dziesięć lat później
Wydarzyło się to w czasach, w których wierzyłem w Kościół.
Dziennik [nienazwany drugi]
Nie bierze się ciepłej kurtki i potem się żałuje.
Nastolatki
sentymentalizm pojawia się dopiero wówczas, kiedy patrzymy z dorosłej perspektywy wstecz
Leonardo Sciascia, Rada egipska
Vella, świadomy mechanizmów pamięci, wie, że można nią kupczyć i zmieniać na zawołanie
Felicità
„Uważaj na normalnych. Normalni mają coś do ukrycia.”
