Nastolatki

Emma i Anaïs, źródło: telerama.fr. Tych scen w zbożu, z których fotosy i plakat nie ma w filmie

Wbrew pozorom film Sébastiena Lifshitza nie jest sentymentalną opowieścią w stylu coming of age. Być może sentymentalizm pojawia się dopiero wówczas, kiedy patrzymy z dorosłej perspektywy wstecz. Te nasze pierwsze miłości, pierwsze porażki, rzeczy, które miały trwać wiecznie a skończyły się razem z wakacjami, wreszcie wybory, które wydawały się nieistotne a zmieniły wszystko – dopiero później zamieniają się w osobiste mitologie. Dopiero wtedy jest moment nostalgii (zwolnione tempo kamery, podniosła muzyka).

Codzienność widziana podglądającym okiem kamery jest zupełnie inna. Życie dzieje się zwyczajnie. Nie znamy jeszcze hierarchii zdarzeń. Łudzimy się, że panujemy nad czasem a to on panuje nad nami. Pięć lat z życia Emmy i Anaïs to kolejne drobne dylematy, zanudzający nauczyciele, stres przed egzaminami, spotkania, rozstania i samotności. Przejść od dziecka do dorosłego – po latach zrozumiesz, ile z tym zachodu i uświadomisz sobie, że zaczynając piątą dekadę nadal nie czujesz się gotowy.

To, co dla mnie najciekawsze w „Nastolatkach” to obserwacja przepaści dzielącej główne bohaterki i ich rodziny. Może jeszcze w podstawówce pęknięcie nie jest wyraźne, ale z każdym rokiem widzimy, że to są dwa światy, dwie Francje (zresztą równie dobrze rzecz mogłaby się dziać w Polsce) i nie ma pomiędzy nimi kładek. Kiedy siedzą razem w jednej z ostatnich scen, przed ich wyjazdem na studia, wyczuwamy dystans i sztuczność owej sytuacji. Poza miejscem urodzenia niewiele ich może już łączyć.

W gruncie rzeczy to nie Emma (klasa średnia, ortodonta, mama uczącą się z nią do egzaminów, lekcje tańca, śpiewu i teatru) osiąga więcej, wyjeżdżając na upragnione studia filmowe do Paryża. Anaïs (rodzina dysfunkcyjna, korepetycje w młodzieżowym domu kultury, pożar mieszkania, genetycznie uwarunkowana otyłość) wyrywa się z zaklętego kręgu niemożności, dokonując czegoś, co jeszcze nikomu w rodzinie się nie udało.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s