ciężka praca biografa – porządkowanie poszczególnych faktów, by odkryć wzór czyjegoś życia – została pominięta
Dziennik. Kłamstwo
Po przedawkowaniu Polski
Danuta Gwizdalanka, Uwodziciel. Rzecz o Karolu Szymanowskim
Oh yes I’m the great pretender
Hiroko Oyamada, Ogród
„Ogród” jest prozą wilgotną
Dziennik. Wilanowska, Mirowska i inne
znam swoje miejsce
Dziennik [nienazwany czwarty]
Należy przygotować się na rozczarowanie
Dziennik. Początek czerwca
Tak się zaczęło lato
Dziennik. Opisy przyrody
Jazda walkirii nad torfowiskiem
Dziennik. Bądź Dzielna
Ulicę zamykała wieża Augustyna
Zofia Turowska, Gustaw. Opowieść o Holoubku
To po prostu piękny album fotosów Holoubka, taki, o który czterdzieści lat temu zabijano by się w księgarniach, uzupełniony notą biograficzną i cytatami o nim
Lidia Yuknavitch, Krawędź
Bohaterkami „Krawędzi” nie są kobiety, ale ich ciała
Sceny z życia mocarstwa. Projekt książeczki dla dzieci
mocarstwo wspiera wszelkie opozycje
Grażyna Plebanek, Bruksela. Zwierzęcość w mieście
Louisa, Louisa
Dziennik. Maski opadają
Zdjęliśmy maski. Pod spodem, okazało się, była Polska. Miała twarz ministra edukacji, szybko nasunęliśmy z powrotem maski.
Piotr Augustyniak, Jezus Niechrystus
Kościół zaczyna być – nie tylko w moich oczach – świadectwem niepowodzenia misji Jezusa.
Jakiś dziennik
Światło zwiało mnie
Dziennik. Nie pisz
Książki leżą. Wszystko leży. Ja też.
Zyta Oryszyn, Najada
Tytułowa Najada to w swojej istocie figura męskiego strachu przed silną i niezależną kobiecością
Yoko Ogawa, Grobowa cisza, żałobny zgiełk
Pod spodem
Kroniki zarazy drugiego roku (6)
Estetyka cudzego cierpienia
Dziennik. Orientalizm
Nizina polskości
Dziennik. Poczucie
sarnie ścieżki biegną przez runo
Dziennik. Zabiegi
Lekarz wyszedł zapalić
Dorota Kotas, Cukry
Wszyscy o „Cukrach” piszą, że są rewelacyjne a one rzeczywiście są rewelacyjne.
Marie Aubert, Zabierz mnie do domu
Serię małych katastrof nazywamy życiem.
Marie Aubert, Dorośli
Łatwiej czytać jest „Dorosłych” mężczyznom
Dziennik. Środek niczego
Ile razy wyobrażałem sobie, że siadam i zapisuję ostatnie dni, prowadzę dziennik i kiedy już odsuwałem sobie krzesło przed komputerem, już planowałem pierwsze zdanie, opadała na mnie niechęć tak silna, tak dojmująca, że zaraz wracałem do robienia czegoś zupełnie innego, równie nieważnego jak pisanie dziennika
Babylon Berlin (sezony 1-3)
Za konserwatywną rewolucję! – toast wzniesiony przez pułkownika Wendta przywodzi na myśl od razu te perły intelektualnej publicystyki sprzed jakichś piętnastu laty, kiedy prawicowi intelektualiści prześcigali się w wizjach konserwatywnej IV Rzeczypospolitej
Kroniki zarazy drugiego roku (5)
Cywilizacja życia to te osiemset trzy pogrzeby, cywilizacja śmierci to szczepionki ratujące życie.
Dziennik z upokorzonego państwa
Polska dzisiaj to jest wielka stadnina koni w Janowie
Curzio Malaparte, Kaputt
czytaj posłowia we właściwym czasie
Dziennik. Po-lesie
ostatek tej cudownej krainy, która naszym przodkom-etnografom, zastępowała Zambezi
Dziennik. Piątek, któryś kwietnia
W piątek (czy to czwartek?) umarł jeden książę i paręset Polaków
Dziennik. Niby-niby (2)
Betonowe rzeki płyną teraz przez step.
Jarosław Mikołajewski, Paweł Smoleński, Czerwony śnieg na Etnie
„pracować w oszołomieniu czy upojeniu zapachem, na granicy jawy i snu”
Haruki Murakami, Podziemie. Największy zamach w Tokio
„prawdziwi pechowcy umarli”
Kroniki zarazy drugiego roku (4)
Niebo według polskiego Kościoła niewiele różni się od piekła.
Dziennik. Niby-niby
Niby jedziemy, niby zostaliśmy. Do rozstrzygnięcia pozostaje, czy umyć podłogę.
Kroniki zarazy drugiego roku (3)
Pierwszy kwietnia: kolejna dawka szczepionki na polskość
Antyrekolekcje (tydzień drugi)
Jeśli miałbym opisać coś najbardziej niemoralnego to byłoby to zdjęcie. Jeśli miałbym przedstawić dowód na istnienie diabła – także ono.
Dziennik. Okolice pierwszej wiosennej pełni
Sroki przychodzą na okno sprawdzić, czy to dobre miejsce na gniazdo. Niedobre.
Katarzyna Michalczak, Mam na imię nie mam
Wyobrażam sobie takie potężne figury, coś jak totemy Kwakiutlów
Kroniki zarazy drugiego roku (2)
postanowiłem napisać raczej Księgę Pocieszenia
Fragmenty Jarosława na wiosnę (4)
„Jakby jakiś człowieczek ośmielił się zastąpić drogę Panu Bogu”
Antyrekolekcje
Dzisiejszy Kościół jest jak kamień, który zasłania grób, kamień, zza którego nie widać Zmartwychwstania. Kamień, który należy odwalić
Fragmenty Jarosława na wiosnę (3)
Pośmiertny pojedynek wygrywa Jarosław
Fragmenty Jarosława na wiosnę (2)
Skąd Franz Marc? Pisze Jarosław 15 kwietnia 1964 roku z Taorminy: „autobus rozpędza olbrzymie stada krów i owiec pędzonych przez pastuszków (palce lizać!)”
Fragmenty Jarosława na wiosnę (1)
W kategorii tabu pisanie po książkach znajdowało się u mnie po zakazie kanibalizmu i kazirodztwa
Joan Didion, Dryfując do Betlejem
Zabawne: dzisiejsza odpowiedniczka Joan Didion pracowałaby dla telewizji Fox i jako zwolenniczka Donalda Trumpa pisałaby o ruchu Black Lives Matter.
Dziennik. Od zimy do wiosny (3)
Ten dzień miał wielu patronów. Aż dziwne, że nie napotkałem
ani wiosny, ani wróbli, ani szczęścia.
