Pokusa

Jan Piotr Norblin, Wieszanie zdrajców, ok. 1794, Muzeum Narodowe w Warszawie, źródło: wikimedia.org

A kto nie ma pokus? – spytał Gadzi Język na czarnej mszy. Przez te dwadzieścia dziewięć lat gadzi język owładnął polskim Kościołem (dlaczego kursywa – por. tutaj). W każdej rodzinie jest ktoś kogo opętał, kiedy powoli sączył swą nienawistną mowę

Na początku jeszcze był Tischner, jeszcze Życiński, ale umierali, odchodzili albo byli skazywani na milczenie. Zakazy wypowiedzi, postępowania dyscyplinarne stały się codziennością dla wszystkich tych, którzy kasandrycznie ostrzegali, za to Gadzi Język mógł wszystko. Władza pieściła go i karmiła tłuściutkimi dotacjami.

Tutaj też są, umacniając sojusz jedynej partii i Kościoła. Prezentują się jak na moskiewskiej defiladzie, przykładnie klaszczą, ministrowie, sekretarze, rzecznik praw dziecka, kiedy Gadzi Język szemrze:

A kto nie ma pokus? – właściwie ta rocznica uciekła mi w pierwszej chwili, niezauważenie. To nie był mój Kościół.  Nie mam z nim nic wspólnego. Mój kościół w Polsce zaczyna się ograniczać do paru księży, w tym tego gdańskiego, który odprawia nam msze w komputerze. Czy czuję jakiś związek z Gadzim Językiem, z panem Jędraszewskim albo panem Dzięgą? Prawdę powiedziawszy – zupełnie nie.

Rzekoma obrona Kościoła w Polsce, do której wzywają zarówno oni, jak i bratnia partia, jest obroną złudzenia. Ich Kościół wzniesiony na kłamstwach Gadziego Języka i jemu podobnych, stał się, przez te prawie trzy dziesięciolecia, parodią chrześcijaństwa, jego wykrzywionym obrazem, przy czym diabelska sztuczka polega na tym, że on sam przedstawia siebie jako rdzeń chrześcijaństwa, jego najlepszy powiernik i nadzieja. Tymczasem miłość do Kościoła wzywa nas by tę ułudę wymazać, by odsłaniać prawdę o tym, że Kościół Gadziego Języka jest w swej istocie antychrześcijański.

A kto nie ma pokus? Tak, mam pokusę tak silną, że sięgam po malarski reportaż. Patrzę na groby pobielane w śmiesznych biskupich czapeczkach, czczące Gadzi Język, i przypominam sobie biskupa Kossakowskiego i biskupa Massalskiego. Wieje wiatr, chyboczą szubienice.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s