Przeskocz do treści
Dz Urz

Dz Urz

  • Strona główna
  • TEKSTY
  • DZIENNIK
  • KINO
  • KSIĘGARNIA
  • podróże
  • Jarosław Iwaszkiewicz
  • Sylvia Plath
  • OSOBISTE
  • Kontakt

Kategoria: DZIENNIK

Dziennik z upokorzonego państwa

Polska dzisiaj to jest wielka stadnina koni w Janowie

Polacy, polityka

Dziennik. Po-lesie

ostatek tej cudownej krainy, która naszym przodkom-etnografom, zastępowała Zambezi

dziecko, ja, podróże

Dziennik. Piątek, któryś kwietnia

W piątek (czy to czwartek?) umarł jeden książę i paręset Polaków

covid-19, Hala Mirowska, podsłuchy

Dziennik. Niby-niby (2)

Betonowe rzeki płyną teraz przez step.

dziecko, Lublin, religia, Wyżyna Lubelska

Dziennik. Niby-niby

Niby jedziemy, niby zostaliśmy. Do rozstrzygnięcia pozostaje, czy umyć podłogę.

ja, Polacy, polityka

Dziennik. Okolice pierwszej wiosennej pełni

Sroki przychodzą na okno sprawdzić, czy to dobre miejsce na gniazdo. Niedobre.

ja, ptaki

Kroniki zarazy drugiego roku (2)

postanowiłem napisać raczej Księgę Pocieszenia

covid-19, ja, Polacy, religia

Dziennik. Od zimy do wiosny (3)

Ten dzień miał wielu patronów. Aż dziwne, że nie napotkałem
ani wiosny, ani wróbli, ani szczęścia.

ja

Kroniki zarazy drugiego roku (1)

Może koniec świata jest jak kret?

covid-19, Polacy

Dziennik. Miłość sikor

Wszystko w naszych życiach kruche. Ty krucha, my krusi, nasze miłości, nasze przyjaźnie, nasze kruche domy, nasze kruche dłonie.

covid-19, Hala Mirowska, ja, Polacy, sztuka

Dziennik. Miłość wron

Ten portret u góry mógłby być moim portretem (oczywiście gdybym był młodszy) i nosić tytuł „Niebieskie światełko”

covid-19, ja, ptaki

Dziennik. Zgubiona niedziela

Kolejne miesiące przypominają wielką plechę, która rozrasta się nieumiarkowanie, powtarzając co tydzień ten sam kalendarz.

covid-19, dziecko, galeria zachęta, Hala Mirowska, ja, Zachęta

Dziennik [nienazwany trzeci]

Wystarczyły trzy niezdalne dni i powtarzam teraz: nie znoszę ludzi.

covid-19, ja, Polacy, urząd

Dziennik. Naleśniki, lazania, rosół

Całe życie pracowałem za szybko

covid-19, ja, urząd

Dziennik. Od zimy do wiosny (2)

PS. ONR jest organizacją faszystowską.

covid-19, Hala Mirowska, ja, polityka, sen

Dziennik. Siedemnaście stopni

Nieprzypadkowo krak wron nad głową.

dziecko, ja, ptaki, Tove Jansson

Dziennik. Od zimy do wiosny

Trzask łamanych gałązek, zdziwienie, odbicie popołudniowego słońca. Nic uchwytnego, co by było.

covid-19, Hala Mirowska, ja, Lublin, urząd, Warszawa, śnieg

Dziennik. W drugim roku zarazy

Dramat to jest dopiero czterdzieści jeden

covid-19, ja, ptaki, religia

Odyseja. 14 lutego

do miyu potrzebjuesz tamtego mozra i tamtgo nieba

ja

Dziennik. Przysłówki

Martwa hala. Jedynie świeci się u Greka i w wołowinie obok. Od mrozu albo od braku dostać można stygmatów. Espresso jest tylko wspomnieniem cappuccino.

Hala Mirowska, ja, Polacy, Warszawa, śnieg

Dziennik [nienazwany drugi]

Nie bierze się ciepłej kurtki i potem się żałuje.

ja, podsłuchy, polityka, sen, śnieg

Dziennik [nienazwany]

Bogowie się zmieniają, przychodzą, odchodzą. Jeden tylko kieszonkowy Dionizos taki sam, proponuje tu i teraz i napić się wina.

dziecko, Hala Mirowska, ja, Muzeum Narodowe w Warszawie, Polacy, urząd, Warszawa, wystawa

Dziennik. Z kraju i ze świata

Niebieskie dni są najpiękniejsze

ja, polityka, religia, śnieg

Dziennik. Allegro ma non troppo

może czarna paczka ukryła się w czarnej przegródce

Hala Mirowska, ja, sen, śnieg

Dziennik. Ciała martwe, ciała żywe

Czyli nie jesteśmy na Wschodzie, my oglądający słońce nad Bemowem, napisałem, zapominając, że na Zachodzie też nas nie ma. Śnieg wie najlepiej, że Nigdzie.

covid-19, Polacy, polityka, religia, śnieg

Dziennik. Guzik i inne opowiastki

zachęta, aby myślą wniknąć we włókna mięśniowe uda

covid-19, ja, Polacy

Dziennik. Odwilż

Pies wściekle ujadał. Napisane było zaraz wracam, ale w środku już zaraz wrócili.

covid-19, ja, Joe Biden, polityka, śnieg

Dziennik. Tydzień, w którym nie było Blue Monday

Niby dziennik przestał być kronikami zarazy, ale przecież wiadomo, że trwa jej drugi rok

covid-19, ja, Polacy, polityka, śnieg

Dziennik. Śnieg

Nie ma świata, o to właśnie chodzi w zimie: żeby zniknął

Hala Mirowska, ja, ptaki, Warszawa, śnieg

Dziennik. Naśladowanie

dziś jest dzień święta (na hali coś jak ramadan w ixelles)

Hala Mirowska, ja

Dziennik Noworoczny

Od dwudziestego ósmego grudnia nie widziałem słońca

ja

Dziennik. Końcówka

Nie lubię tej końcówki doczepionej po świętach, nigdy nie wiem, po co ona komu

covid-19, ja, Jarosław Iwaszkiewicz

Opowieści świąteczne z czasów zarazy

Tyle bliskości dał ten rok z daleka

covid-19, ja, Lublin, religia

Kroniki zarazy jesiennej (28)

Świąt nie ma. Nikt się nie rodzi. Mgła nadal.

covid-19, ja, religia

Kroniki zarazy jesiennej (27)

Od pewnego czasu, tydzień, dwa, ciągnie się za nami mgła

covid-19, dziecko, Hala Mirowska, ja

Kroniki zarazy jesiennej (26)

U rzeźnika na krzyżu dobry pasterz

ja, Polacy, religia

Kroniki zarazy jesiennej (25)

Dzień i noc to jedno, taka pora

Hala Mirowska, ja, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (24)

Tracisz chęć czytania tak jak się traci smak albo węch

ja

Kroniki zarazy jesiennej (23)

Moja syntaktyczna nędza

covid-19, ja, Polacy, urząd

Kroniki zarazy jesiennej (22)

Do rocznicy kiedy ubezpieczony osiąga 100 lat w zakresie śmierć

covid-19, Hala Mirowska, ja

Kroniki zarazy jesiennej (21)

Polska to jest wieczny listopad

covid-19, ja, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (20)

Wolałbym już noc polarną od ciągłego zmierzchu,
w który zlewają się jeden za drugim dni późnego listopada.

covid-19, ja, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (19)

moja koleżanka niespodziewanie została bohaterką

covid-19, ja, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (18)

do końca byli karmieni propagandą i nie wiedzieli

covid-19, ja, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (17)

rozszarpywały upadłe już państwo

covid-19, Hala Mirowska, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (16)

Wyspa tonie. Rzygać się chce.

covid-19, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (15)

Nic lepszego nie mogłem na dzisiejsze święto.

ja, Jan Paweł II, Polacy

Kroniki zarazy jesiennej (14)

ludzie pchający w lidlu wózki są martwi

covid-19, dziecko, ja

Kroniki zarazy jesiennej (13)

Nic nie jest powiedziane, wszystko jest w domyśle. O chłopcu, który gubi chleb, to jest o mnie. Zza rogu wygląda papież. Opadają liście.

covid-19, Hala Mirowska, ja

Kroniki zarazy jesiennej (12)

Jest po północy w łóżku, kiedy przypominają mi się Włochy

covid-19, ja

Nawigacja po wpisach

Starsze wpisy
Nowsze wpisy

Archiwum

Tagi

blog covid-19 dziecko film filmy fotografie Hala Mirowska ja Jarosław Iwaszkiewicz książki Lublin podróże podsłuchy Polacy polityka recenzje filmowe recenzje książkowe religia reportaż reportaże urząd Warszawa wojna Włochy śmierć

Dzienniki Urzędnicze

Dzienniki Urzędnicze
Blog na WordPress.com.
  • Subskrybuj Zapisan/y/a
    Dz Urz
    Dołącz do 30 pozostałych subskrybentów

    Masz konto na WordPress.com? Zaloguj się teraz.

  • Dz Urz
    Zobacz witrynę w Czytniku
    Zarządzaj subskrypcjamiZarejestruj sięZaloguj się
    Zgłoś nieodpowiednią treść
    Zwiń ten panel
Wczytywanie komentarzy...