Dziennik. Katastrofiści

Kto urodził się w Lu. albo okolicach, prędzej czy później staje się katastrofistą. Dał nam przykład Józek, co zginął u fryzjera przypadkiem.

Dziennik. Fantasia alla polacca

Papież, ten co go Ziemkiewicz nazwał idiotą, podwinął białą sutannę i swoimi wysłużonymi argentyńskimi pantoflami zaczął kopać leżącego Ziemkiewicza, krzycząc z furią Hijo de puta!

Dziennik. Wrota

moje miasto teraz śpi i choć mieszkam w nim cały czas, to ono istnieje dawno temu, więc nie da się do niego wrócić

Dziennik. Szkopuł

„Wielka sztuka (…) ma jeden szkopuł, mianowicie każe ci się zżymać na rzeczywistość”