Dziennik. Arrivals/Przyloty

 

Na przednówku przyleciały sikorki. Czekaliśmy całą zimę, czym chata bogata. A to nie bogatki, tylko modraszki dwie do słonecznika, jak nas nie było. Może nieśmiałe, pomyślałem, ale grunt, że są. W ramach wiosny, nie P…. (17.03.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s