O tym jak sprzedaliśmy Kurdów

 

1.

– Gdyby nie PKK, te klasztory już dawno przestałyby istnieć – mówi taksówkarz. – Każdy ksiądz ci to powie (D. Rosiak, „Ziarno i krew„, s. 107).

Reporter prowadzi nas po tureckim Kurdystanie, przez miasto Cizre kierując się do Iraku. Miasta Cizre już chyba nie ma. Bombardowane, palone, oblegane, staje się powoli cmentarzem, jakim stało się już wiele miast w historii, choćby to, w którym mieszkam. Turecka armia – nasz sojusznik – masakruje ludność cywilną, strzela do dzieci, ale to nie są nasi cywile ani nasze dzieci: spokojnie możemy milczeć.

Po raz kolejny, Europa, tłusta i przemęczona swoim luksusem, przyzwala na cudzą śmierć w imię własnego świętego spokoju.

2.

Zrobiliśmy udany deal. Mają zatrzymać uchodźców, bo ci nam sprawiają za dużo problemów, budzą w nas demony, które skrzętnie skrywaliśmy za maską dobrobytu. W zamian sypniemy pieniędzmi i pozwolimy, aby pozbyć się Kurdów, tak jak kiedyś pozbyto się Ormian. Pisałem, że po wojnie sprzedamy Kurdów. Omyliłem się: sprzedaliśmy ich dużo wcześniej.

3.

Najbardziej zdumiewające jest wspieranie przez nas, Zachód, Unię Europejską sojuszu coraz krwawszej dyktatury w Turcji i barbarzyńskich Saudów w ich rzekomej walce z Państwem Islamskim.

4.

Franciszek mówi coś, co nad Wisłą raczej się nie spodoba: Zachodnia interwencja wojskowa w Afryce Północnej i tak zwana „Arabska wiosna” była ryzykownym zagraniem, za które ponosimy teraz wysoką cenę. Można było sobie wyobrazić wcześniej, jakie pociągną konsekwencje. Była tutaj częściowa zbieżność poglądów między Rosją a Stolicą Apostolską. (Autor bloga na ten temat pisał tutaj). W napięciach między Rosją a Turcją, my automatycznie opowiedzieliśmy się za Turkami.

5.

Do nietrafionych decyzji, ryzykownych zagrań, które podejmowaliśmy, Zachód musi dopisać jeszcze ten ostatni deal. Za chwilowy spokój zapłacimy bardzo drogo, bo chorujemy tutaj wszyscy na wirus zbiorowej krótkowzroczności.

Tymczasem Kurdowie umierają po cichu, ale z karabinem w dłoni.



Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s