Ale przecież zupełnie inaczej czytałbyś dzisiaj „Noce i dnie”
Dziennik. Smutek kuriera i inne zapiski
Kiedy szedłem po bezę jakaś matka schowała się jakiemuś dziecku za samochodem, ale był ryk.
Księga cudów Widzącego, Teatr NN 2015
Oprócz tego, że Lublin jest miastem melancholii, bywał też miastem cudowności
Dziennik. Niemoc
refren, żeby opisywać sytość wiosennych zmysłów
Dziennik. Wychowanie do życia w rodzinie
Słuchaj, życie polega na ciągłym wyborze, na ciągłej zmianie i na ciągłej stracie.
Dziennik. Otto Mueller, 2016
Nieśliśmy lilie. Lilie pachniały pięknem i śmiercią.
Pochwała Europy
potrzebny był Argentyńczyk, żeby przedstawić Europę jako marzenie
Dziennik podglądacza
Wczesna pora na pierwsze miłości.
Pochwała historii krytycznej
W ten przedziwny sposób chuligani stają się prawdziwymi patriotami a bojówkarze tatuujący sobie inicjały Adolfa Hitlera – wzorcowymi Polakami
Dziennik. Marakuja i mango albo o niezwykłości
Straciłem niezwykłość, a tylko niezwykłość pozwala na coś więcej.
Dziennik. Elektromonter
Języki ognia oplatały kuchnię a pan elektromonter (tak się podpisywał w esemesach) obiecał powrócić z odsieczą wieczorem.
Dziennik. Zapiski mimochodem (odc. 3)
Nie wiedział jak skończyła się książka, bo M. nie doczytała.
Ed Vulliamy, Wojna umarła, niech żyje wojna, Czarne 2016
Czy można być neutralnym?
Dziennik. Zapiski mimochodem (odc. 2)
Po kilku dniach staje się płaskorzeźbą w asfalcie z materiału ciałopodobnego, pomiędzy kwitnącymi sadami, tam, gdzie artyści zwykle umieszczają jeże. Brakuje jedynie czerwonego jabłka.
Tove Jansson, Listy, Marginesy 2016
Dorosłość zaczyna się wtedy, gdy odkrywasz, że Dolina nie istnieje, a jej mieszkańcy są tak naprawdę zupełnie kimś innym
O sytuacji bieżącej (3)
Istnieją więc równolegle dwa Kościoły: tamten z Partią i ten tutaj ze Zmartwychwstałym.
Sztuka podróżowania według Tove Jansson
Wiosną trzydziestego dziewiątego Tove z premedytacją Reiseführery nazywa po prostu führerami.
Dziennik. Ambasadorowie
Nuncjusz prawie rozjeżdża dzieci, które gapią się w białe kozaczki orkiestry wojskowej.
Jerzy Ambroziewicz, Zaraza, Dowody na Istnienie 2016
„o wielkich rzeczach decydują nieistotne na pozór drobiazgi, takie jak talerz zupy.”
Szukam wesołej książki
Lektura musi być jasna i ciepła, nie wykluczam podłych bohaterów, ale zakończenie będzie szczęśliwe
Dziennik. Zapiski mimochodem (odc. 1)
Pięciu mężczyzn myje jeden kosz na śmieci. Obserwujemy ich systematyczność, posuwają się Krakowskim w kierunku południowym. Jeden kierownik.
Wyspy. Ostrów Tumski / Lesbos
Nie mamy czego świętować, myślę, porównując Ostrów Tumski i Lesbos. Po tysiącu i pięćdziesięciu latach nadal nie rozumiemy, o co chodziło temu Bogoczłowiekowi z Nazaret.
Mustang
O tym też mówi „Mustang”: o kontroli moralności przez niemoralnych, o rzekomej ochronie czystości jako przyczynie zniewolenia, o upokarzaniu jako narzędziu kontroli. Można mówić, że to tradycja, religia, dobry zwyczaj, a tak naprawdę chodzi o pełną władzę jednych nad ciałami drugich.
Dziennik. Autobus
nawet jeżdżenie autobusem wydaje mi się atrakcją
Paweł Smoleński, Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie, Czarne 2016
Myślimy, że wszystko jest nam dane na stałe
Dziennik. Kiwi albo o radzieckich kosmonautach i kosmonautkach
Pozostaje im mała gorycz, mała gorycz nielotów
Dziennik. Klatka
Apsik, kicha A. Yhy, yhy, pokasłuje autor bloga
Tove Jansson, Uczciwa oszustka, Nasza Księgarnia 2013
za pozorami skandynawskiej uprzejmości, kryje się niechęć do ludzi i własny egoizm
Dziennik. Obawy, przeczucia, porównania
W pewnym momencie pojawia się tęsknota: za jasnymi wskazówkami, za przejrzystym schematem, bielą i czernią, za kimś, kto wreszcie przywróci naszą utraconą wielkość, naszą cześć i nasz honor. Zjawiają się wówczas oni mali, śmieszni, zakompleksieni, dokładnie tacy jak my.
Jarosław Iwaszkiewicz, Rozmowy o książkach, Czytelnik 2010
ogłaszanie dzienników za życia jest niechybnie objawem pychy (…), egotyzmu i nieuzasadnionej pewności siebie
Dziennik. Hiszpańskie dziewczęta
Wiosna to jest wtedy, gdy pojawia się świeży, miękki czosnek
Dziennik. Los
lubię pospolite cuda
Amoris laetitia, pierwsze wrażenia
mamy przed sobą tekst rewolucyjny, zwłaszcza z perspektywy nadwiślańskiej, gdzie biskupi powielają w swej miłości do władzy, drogę, na której kiedyś zagubił się Kościół argentyński.
Dziennik. Amory
Amant ma na żel fryzurę, a amantka po południu żebrze tutaj z brzdącem w białym.
Dziennik. Elegia balkonowa
wszystko inne umarło tej zimy
Dziennik. Konwój, kantata
Serce Wyżyny. Konwój hamuje. Omija przejechanego psa.
Nadieżda Mandelsztam, Wspomnienia, Agora 2015
Odkładam na półkę z napisem: chronić przed dziećmi, idealistami i osobami z niedoborem witaminy D.
Dziennik. Men in Black
Teraz to będzie całkiem zwyczajny widok
Dziennik. Niebieskie
Wcale nie chodziło o niebo, wiesz, ale o to morowe powietrze, tak morowe, że aż musisz wyjechać z wózkiem z kościoła
Dziennik. Szacunek, duma i inne wartości
Moment, w którym państwo, naród, społeczeństwo traci poczucie autoironii i przestaje umieć śmiać się z siebie samego, to moment, który zwiastuje nieszczęście
Dziennik. Bez potrzeby
Pozostanę urzędnikiem, którego rozrywką pozostają zmiany biurek i widoków zza biurka.
Konrad Oprzędek, Polak sprzeda zmysły, Dowody na Istnienie 2016
To opowieść o potwornej samotności Polaków
Dziennik. Wtorek, po świętach
natrafialiśmy na jakichś kryminalistów, co wypełzli poświątecznie i teraz puszczali oczka kropkami pod okiem
Robert Krasowski, Czas Kaczyńskiego, Czerwone i Czarne 2016
Te Ele, ci Zbyszkowie i Sławkowie, wszystko zanurzone w gazetowych narracjach o rozkwicie, wspaniałościach, a potem te podsłuchane rozmowy, które poziomem nie odbiegały od gimnazjalnych kibli.
O trudnościach z myciem nóg
Mielizna Michalika – czy nie przyjemnie byłoby uczcić, w tysiąc pięćdziesiątą rocznicę, arcypasterza jakimś fragmentem Bałtyku?
Justyna Kopińska, Polska odwraca oczy, Świat Książki 2016
Justyna Kopińska jest godną spadkobierczynią zeszycików „Ekspresu Reporterów” z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku.
Fragmenty nieba nad Brukselą
czym są właściwie wartości, którymi żyje taka Belgia?
Dziennik Wielkanocny
Obrzęd zamykania drzwi – pomyślałem, najważniejszy obrzęd polskiego Kościoła
Dziennik. Astronomia praktyczna
Koło drugiej wlazł nam do łóżka Księżyc
Dziennik. Piski, brzdęki, łomoty
studentka gra głośno w jakieś zabijanie małych kolorowych ludzików
