Dziennik. Smutek kuriera i inne zapiski

– To jeden z najgorszych dni w moim życiu – powiedział do A. kurier, który przyniósł drzewka na miejsce tych, co umarły, tylu, tylu, tylu. Piliśmy kawę w towarzystwie zombie, zagryzając emu. Kiedy szedłem po bezę jakaś matka schowała się jakiemuś dziecku za samochodem, ale był ryk. Czekanie na Jarosława, dzień kolejny.

(Jeśli interesują Was inne historie z kurierami, proszę tutaj, 10.05.2016).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s