Dziennik. Otto Mueller, 2016

e774021078bce4167eea5d9b1e596f17_1_400x400

(Otto Mueller, Nagie na świeżym powietrzu, 1920, Muzeum Von der Heydt, Wuppertal, źródło: pinterest.com)

Nieśliśmy lilie. Lilie pachniały pięknem i śmiercią. Za plecami kościoła na Chłodnej gorący trawnik. Na nim opalała się czytająca: jakby zupełnie inne miasto, jakby nie było długich języków staruszek na ławkach ani tłustych skrzydeł gołębi.

Chwytanie miejsc i momentów nim przeminą. Otto Mueller z zeszłego roku. Oto chodzi w pisaniu bloga.

(Nie chodzi przy tym o fotograficzne zapisywanie rzeczywistości, nie mogłaby więc istnieć fotografia opalającej się z książką, zresztą pilnuje tego A., chodzi o odtwarzanie odczucia w przemijającym czasie; 07.05.2016)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s