Dziennik. Zapiski mimochodem (odc. 2)

 

(Grzegorz Wróblewski, „Nasze latające obiekty, Allanowi F. Na motywie z Charlesa Bukowskiego”, źródło: https://www.facebook.com/literaturapolska)

 

Ojcowie (odc. 4), Ptaki (odc. 5)

Dziecko leży na mnie. Modraszka. Podsłuchuję balkon za głową. Pytam A., która się krząta: jest coś za oknem, ptaszki jakieś? G..no nie ptaszki odpowiada A. (23.04.2016)

Ojcowie (odc. 5)

Dziecko leży na mnie. W telefonie kołysanka Umer i Turnaua, kiedyś tam będziesz miał dorosłą duszę. No i się wzruszam. Dziecko jak nie spało, tak nie śpi (23.04.2016).

Jeże (odc. 1)

Przejeżdżanie jeży pod znakiem uwaga jeże. Jechałem akurat po pudełko. Jeż leżał. Nikt się nie przejmuje jeżem, powiem wam, nikogo w galerii handlowej nie obchodził jeż. Minuta ciszy jeżom nie przynależy (24.04.2016).

Poezja

W zeszłym roku, kiedy wszystko rosło i rozkwitało, i było nowe i niezwykłe, obserwowaliśmy z lubością sikory. W wierszu powyżej brakuje tego etapu, brakuje cnoty sikory, kiedy ćwiczysz uważność wobec świata (24.04.2016).

Firanki

Odzyskanie urzędowych firanek daje złudne poczucie prywatności. Bo przecież jesteśmy tutaj zupełnie przezroczyści. Ludzie z celofanu (25.04.2016).

Ptaki (odc. 6)

Karmiące się modraszki pokazuję rano dziecku. Świat jeszcze niewyspany a one, czysta miłość, trel, gdyby nie było lepszych metafor ze świata zwierząt, można by o nich więcej (26.04.2016).

Ptaki (odc. 7)

Kos. Dwa dni ogrodnik strzygł dziedziniec, pedant jakiś, żebym mógł spotkać kosa jak rano z kawą. Nastrój bardziej na kosy niż na biurko (26.04.2016).

Proza

Dniom brakuje melodii. Zielony atrament partytury wyblakł w deszczu. Rok temu o tej samej porze (27.04.2016).

Ptaki (odc. 8)

Wróbel. Przesiedliśmy się z ławeczki do ogródka. Wróble (wróble, nie mazurki!) kradną okruchy. Odważniejsze są samiczki. Wydziobują ser koryciński z kanapki W. Moglibyśmy tak spędzić cały dzień, mówi W. patrząc w słońce, ale J. spieszy się do pracy (28.04.2016).

Jeże (odc. 2)

Po kilku dniach staje się płaskorzeźbą w asfalcie z materiału ciałopodobnego, pomiędzy kwitnącymi sadami, tam, gdzie artyści zwykle umieszczają jeże. Brakuje jedynie czerwonego jabłka (28.04.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s