Jerzy Ambroziewicz, Zaraza, Dowody na Istnienie 2016

 

(Stroje ochronne w czasie epidemii w 1963 roku, archiwum Andrzeja Ochlewskiego, źródło: wroclaw.wyborcza.pl) 

 

Na marginesie poszukiwań wesołej książki, przeczytałem książkę, która być może wesoła nie jest, za to wyjątkowo wciągająca i niepozwalająca się od siebie oderwać. Czytając trzeci tom antologii reportaży, zanotowałem: Potem znowu żal, że w antologii tylko wycinki a nie na przykład całość „Zarazy”. No i proszę, życzenia się spełniają.

Opowieść jest dynamiczna i właściwie przez pierwszą połowę czyta się ją jak kryminał. Miałem w zanadrzu piękne i trafne porównania z „Dżumą”, że to taka reporterska wersja Camusa, ale posłowie książki (o literackich dobrodziejstwach zarazy), odebrało mi tę przyjemność pisania, szczegółowo analizując podobieństwa i różnice między Oranem i Wrocławiem. Ja skojarzenia miałem natychmiastowe, ale – inna sprawa – w przeciwieństwie do książek o autorytaryzmie, książek o zarazach czytałem niewiele.

Skoro główny temat został mi odebrany, skupiłem się na wątkach pobocznych, nagle znajdując prorocze i olśniewające zdanie. Zapisał je towarzysz Makuch, jeden z bohaterów, partyjny czynownik, taki, co rozmowę podsłucha, bunt uspokoi i jeszcze dzieciom da cukierki. Z perspektywy dzisiejszej – śliska postać (może dlatego fragmenty o nim czytam z najmniejszą przyjemnością). Tow. Makuch sporządza sprawozdanie, żeby je przedstawić jakiejś wyższej instancji i zapisuje w nim pewnego wieczoru wniosek: o wielkich rzeczach decydują nieistotne na pozór drobiazgi, takie jak talerz zupy. Przeoczyli refleksję tow. Makucha jego przełożeni z KM, KW, SB lub MO, nie doczytali fragmentu, nie powzięli środków. Tow. Makuch przewidział bowiem czerwce, lipce i sierpnie. To przecież z powodu talerza zupy w stołówce w Ś., koniec końców, upadło mocarstwo. 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s