Płynęli w rzepaku po pagórkach
Autor: kozmo
Jakub Beczek, Teraz oto jestem. Edward Stachura we wspomnieniach
Jak wygląda się w oczach innych czterdzieści lat po śmierci: eksperyment z zapamiętywania.
Kroniki zarazy (24)
Wróciliśmy do swojej radosnej niewiedzy o świecie
Kroniki zarazy (23)
Kiedy się już bardzo potłukł i zamilkł, okazało się, że jesteś tylko częścią telefonu, niczym więcej. Pobierz aplikację mediocrelife ze sklepu plej.
Péter Nádas, Biblia i inne historie
Ale czy nie nauczyliśmy się – w tych dziwnych czasach – że w naszych domach, ba w naszym państwie, duszna atmosfera to nic takiego?
Kroniki zarazy (22)
Kiedy zjedliśmy naleśniki, powiedziałem: jedziemy.
Kroniki zarazy (21)
geografia daje większe możliwości niż to miejsce tutaj, na które jesteśmy chwilowo, mam nadzieję, skazani
Charlotte Beradt, The Third Reich of Dreams
Co widzisz na obrazku z Polski w kwietniu 2020 roku?
Kroniki zarazy (20)
Potrzeba ludzi okazuje się być potrzebą najpilniejszą. Zaraz po niej jest potrzeba myślenia, na to jeszcze przyjdzie czas.
Mario Praz, Wspaniałości Rzymu
– Dlaczego nigdy więcej nie napisałeś książki?
– Szukałem wielkiego piękna, ale go nie znalazłem.
Kroniki zarazy (19)
Miasto zaczyna ożywać: na przykład cmentarze
Marek Bieńczyk, Katastrofy i wypadki w czasach romantyków
Kres czasów dodaje nam otuchy
Genialna przyjaciółka (sezony 1-2)
dożywocie w rione: męska przemoc, nieszczęśliwe macierzyństwo i szybka starość
Kroniki zarazy (18)
kraina odrobin
Kroniki zarazy (17)
Codzienność wydaje się podobna do tych ziemniaków: nic nadzwyczajnego
Kroniki zarazy (16)
Uczymy się rozpoznawać ludzi po oczach
Józef Majewski, Kanony śmierci
„obecność niewidzialnego można wywołać zjawiskiem fizycznym – dźwiękiem muzyki”
Kroniki zarazy (15)
Następuje przemiana cywilizacji łacińskiej – dlatego piszemy – nie możemy ulec dekadencji – w matni cierpienia.
Kroniki zarazy (14)
Nigdy nie zużyliśmy jeszcze tyle masła.
Nienke Denekamp, René van Blerk, The Vincent van Gogh Atlas
Trochę jak Czarny Roman, który krążył po Chmielnej i Nowym Świecie, opowiadając o apokalipsie
Alex Kerr, Japonia utracona
„W Izumo, najstarszym chramie sinto, przedmiot kultu przebywał w ukryciu tak długi, aż zapomniano, co to było”.
Kroniki zarazy (13)
M. ma rację: wciąż mówimy o zarazie, wszystko nam się kojarzy. Nawet podróż to podróż do kresu nocy.
Kroniki zarazy (12)
wieczór, wychodzi biegać, latarnie świecą, domy – co można powiedzieć o domach, miasto jest bezludne, tylko w myślach wciąż noszą ciała.
Kroniki zarazy (11)
Najokrutniejszy miesiąc to kwiecień – zwykłem cytować Eliota na początek. Najgorszy miesiąc to marzec – mówi Dziecko.
Kroniki zarazy (10)
jestem czarnoskórą dziewczynką, lecę do Hiszpanii
Kroniki zarazy (9)
Dziś to my jesteśmy w łodzi. Bóg śpi
Kroniki zarazy (8)
Jak się nazywa klaustrofobia, jeśli zamknięty jesteś w państwie, a nie w windzie?
Kroniki zarazy (7)
W taką niedzielę poszlibyśmy do kawiarni: cóż, nie ma ich.
Kroniki zarazy (6)
Pierwsze objawy szaleństwa u pracujących zdalnie.
Grzegorz Piątek, Najlepsze miasto świata
Na pewno jest więc jakiś powód dla którego jednak nie zaorali
Hanna Bieniaszkiewicz, Architektura secesyjna w Lublinie
z książki o architekturze przeziera ta melancholia prowincji-nocy, gdzieś na uboczu wielkiej mapy Imperium
Kroniki zarazy (5)
Jaki dziś dzień? – spytała A. Nie pamiętałem.
Stephen Ellcock, All Good Things
Dopiero teraz dostrzegam, że obrazy – nawet najpiękniejsze, choć koją doskonale – nie zastąpią ludzi, czułości wobec nich.
Kroniki zarazy (4)
Warto było jesienią smażyć dżemy a nie udawać literata
Kroniki zarazy (3)
Tej zimy Bergamo stało się Oranem. Kto lub co wybiera miasta na zatracenie? Myślę o funikularze i o diabelskim młynie, i o kawie przy katedrze, o salonie opasek do włosów, pizzy na grubym cieście i słodkościach z polenty.
Kroniki zarazy (2)
Nie zdołam się przyjrzeć i mówię do widzenia, jakby to było coś pewnego, że jeszcze tu wrócę.
Kroniki zarazy (1)
W naszym mieście pojawiają się nastroje apokaliptyczne.
Ernst Ludwig Kirchner, The Artist as Photographer
W końcu ów Francuz i Kirchner – zdarzyło się – byli tą samą osobą.
Dziennik. Przeoczenia
Zaraz przeoczę siebie, że się urodziłem.
Katalog zabytków sztuki w Polsce, Powiat Radzyński
trudno wyzwolić się spod wzroku żydowskiego starca
Dziennik. Opowieści pustego mieszkania
W naszym mieszkaniu mieszka wiewiórka – pisze babcia swoimi pięknymi literkami
Ian Bostridge, Podróż Zimowa Schuberta. Anatomia obsesji
Nie udało im się spojrzeć w obiektyw pierwszych aparatów, nieśmiertelność zapewnić im miał sprawny portrecista.
Rainer Maria Rilke, Listy do Merliny i jej syna Balthusa
Życzę Ci niedzieli, która Cię pokocha
Dziennik z podróży w czasie zarazy
Biała linia brzegu odcina się od morza i lasu. Gdzieś widziałem już Lokrum, z mojego hotelu. Wyspę Umarłych.
Dziennik. Koniec lutego, inwentaryzacja
Najpierw musi być papież. Potem bombonierki
Jarosław Marek Rymkiewicz, Zachód słońca w Milanówku / Koniec lata w zdziczałym ogrodzie
Wszyscy umrzemy, wszyscy umrzemy, ludzie i zwierzęta – chciałbym dopisać – poeta pamięta.
Mirosław Tryczyk, Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć
studiując dziedzictwo myśli narodowej
Dziennik. Znikanie
W sobotę już go nie ma.
Symfonia Fabryki Ursus
Koniec historii nadpłynął nad te okolice dosyć niespodzianie
Dziennik. Rozmowa w katedrze
Nadchodzi kres (zawiera praktyczne porady jak przetrwać w czasach ostatecznych)
