odliczam dni. nie wiem do zimy do wiosny do pożegnania.
Tag: recenzje książkowe
Dwóch Węgrów, kilka milionów mieszkańców Europy Wschodniej
prawie udowodniłem tezę czyjejś nienapisanej rozprawy
Nurkowanie w węgierskiej prozie
wieczór spędziłem z Zsuzsą Bank
Z tanich książek (3)
sen pachnie sianem
Z tanich książek (2)
Ulice pęcznieją jak w szklanej kuli, koty rosną, czas kurczy się. Miasteczko odlatuje.
Z tanich książek
autorka dolepiła wstęp ideolo, w którym przyzwała nawet św. Kazimierę Szczukę
S. Andruchowycz, „Siomga”, Wyd. Czarne, Wołowiec 2009
„W innych nie mogę zobaczyć niczego poza swoim odbiciem”
Chamowo i okolice. Przewodnik turystyczny.
Przy dacie pierwszego sierpnia, Miron niczego nie rozpamiętuje. A oni nim, dzisiaj, Mironem rozpamiętują
trzydzieści minut wtorku
Jechać by można do miast
Od Pragi Północ aż do Glinojecka, takiej drugiej nie ma – Osiecka
Przypisów żadnych. Informacji o tekstach żadnych.
noc z mockiem w amoku (15.06.2009)
czytane inaczej
Wypisy z taniej literatury III
Po „Pani na domkach” Pawluśkiewicz zamarzyłem o podróży do Ameryki
Wypisy z taniej literatury II
Narracja bardzo gęsta, tak gęsta jak konsumpcja w Wa
Wypisy z taniej literatury I
narracja strawna, sprawna i tania
NRD w lekturze i wojażu
kraj wymarzonych kolejek elektrycznych
O pożeraniu własnych dzieci (tym razem prozą)
o ile ekstremizmu prawicowego nie umiem zrozumieć, idealizm Ulrike jest do pojęcia
Nadmiar narracji (c.d.)
Zdarzyło mi się nawet chichotać przed pierwszą.
Nadmiar narracji
Poznęcawszy się nad narracją, autor bloga poczuł, że pisze prozą, wobec czego postanowił odstąpić od bloga na dzień dzisiejszy.
O finezji w życiu i w literaturze
„Nie mam na sobie majtek”
Dehnel: nowiutki, zieloniutki i już przeczytany
pospolitości nie znoszę
Łaskawe – próba lektury (1010 na 1010)
Taka gruba książka to chyba z siedem dych kosztuje? Sześć dych
O przyjemnościach czerpanych z lektury Kereta
opowiadania mają – w moim umyśle – swoje odzwierciedlenia topograficzne
Łaskawe – próba lektury (765 na 1010)
Zło nie jest zarezerwowane dla kogoś wyjątkowego
P. Dzedzej, „Porzucone sutanny”, wyd. Znak, Kraków 2007
książka o wypaleniu zawodowym w wielkiej korporacji, niestety dotyczy mojego Kościoła, a nie Coca-Coli
W. Bereś, A. Więcek Baron, „Tischner – życie w opowieściach”, Wyd. Świat Książki, Warszawa 2008
Filozofia dialogu, a nie monologu
P. Huelle, „Opowieści chłodnego morza”, Wyd. Znak, Kraków 2008
Nie można o nich napisać. Można je tylko przeczytać
Łaskawe – próba lektury (142 na 1010)
„Nigdy nie będziecie mogli powiedzieć: nie zabiję, to niemożliwe; jedyne, co możecie powiedzieć, to: mam nadzieję nie zabijać”.
P. Mitzner, „Hania i Jarosław Iwaszkiewiczowie”, Wyd. Literackie, Kraków 2008
To chyba wyjaśnia dlaczego tak ważne jest dla mnie ich małżeństwo.
O domniemanej wyższości Kurta Wallandera nad Eberhardem Mockiem
Nie spodziewałem się, że czytając w łóżku, będę miał dreszcze
Poeci znani. K. J. Węgrzyn.
śmiały liryk „Skomlą wszyscy w unijną stronę”, będący wezwaniem do niewykorzystywania alokacji Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia na lata 2007-2013.
Ich noce i dnie. Moja podróż do Wolnego Miasta.
Dziwne to było małżeństwo. On – neurotyczny melancholik, ona – depresyjna pesymistka.
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc. 5)
z pewnością bardziej prawdziwa niż inne przyczynki do biografii.
Nie piszcie w ten sposób, Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, biografii autora bloga
Czy Leśmian lubiłby połączenie koszmarnego seledynu z karminem?
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc. 4)
„Ojciec odchodzi” Czerskiego niechcący dokonuje najodważniejszej analizy polskiego katolicyzmu na początku XXI wieku.
Wielkie pytania polskiej prozy
Proza przyjemna, zupełnie nieprzekonująca. Dogłębnie nieprawdziwa.
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc. 3)
w krainie marszałka Tito i drzemiących demonów
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc.2)
„Prima aprilis” przypomina film „Odgrobadogroba” swoim surrealizmem i balansowaniem na granicy światów i zaświatów.
Autor bloga znów czyta w tramwajach
sprawnie łączący elementy urbanistyczne, uczuciowe i patomorfologiczne
Vaclav Havel, Tylko krótko, proszę, Kraków 2007
Havla najlepiej widać zza notatek pisanych do współpracowników niezwykle pedantyczny obdarzony darem obserwacji esteta.
Wypisy z ksiąg mądrych i pięknych
„Płomień wieczności” Krzysztofa Michalskiego uczy, że filozofia musi być czytana w odniesieniu do mnie, stojącego w tramwaju, podobnie zresztą jak historia, przeszłość, pamięć, jak czas, jak miłość. tylko wtedy mają znaczenie, gdy jestem ich podmiotem
sarajewska werona (4.05.2008)
to wszystko co stara się ocalić przed śmiercią pamięć
Wszystko jest poezja (nawet ten tomik za dwadzieścia pięć złotych)
swoje erotyki kierowali do twardego pilnika drążącego pordzewiałą szczelinę
pięć lat w afryce (11.03.2008)
swoją ulicę powinien mieć
w każdym wojewódzkim mieście
w każdej gminie szkołę
Niezła Lala w autobusie (wczoraj)
Wszystkim nam się zdaje, że wszystko dano nam na zawsze.
Niezła Lala w porannym tramwaju
Straszliwie zazdroszczę autorowi daru narracji
Rozpusta najgorsza i to w Kościele
Za fasadami hierarchii, konkordatów, barokowej tytulatury i gróźb potępienia
Niezwykle krytyczna recenzja książkowa znaleziona gdzieś w przestrzeni wirtualnej
Nie wiem, czy to właściwie odczytuję, ale „Cudze pole”, mimo wad, to manifest do zastanowienia się nad celibatem, rolą kobiet, wreszcie sensem kościelnego moralizatorstwa.
Dlaczego Juliana z Norwich nie została świętą?
Ten brak czyśćcowych jęków powinien święcie oburzyć prałatów, głoszących wieczne potępienie. Tak. Objawienia Juliany – ten boski optymizm, co do człowieka to zaiste rewelacja.
Autor bloga pod wpływem pobytu w Figueres kontempluje pisarstwo Dalego (6.10.2007)
przywiązać sobie bagietkę do głowy
Rozkosze w tramwaju
Autor bloga w amoku pogrążył się w Mocku.
