W. Bereś, A. Więcek Baron, „Tischner – życie w opowieściach”, Wyd. Świat Książki, Warszawa 2008

Uważny czytelnik (tudzież uważna czytelniczka) niniejszego bloga dość łatwo zauważy, że autor bloga sceptycznie odnosi się do autorytetów, acz czyni wyjątek. Tym wyjątkiem jest ksiądz Tischner.

Z tego powodu moja recenzja książki, którą w dniu dzisiejszym przeczytałem nie musi nawet zostać napisana (może ewentualnie mógłbym dodać, że świetny jest dobór cytatów i że sporo jest fotografii).

No, jeszcze kilka zdań komentarza: wydaje mi się, że Jego głosu bardzo zabrakło w tym czasie teraźniejszym. Solidarność, o której uczył w 1980 r., ta solidarność międzyludzka rozpadła się w drobny mak. Ten ruch, który niósł wolność, dziś jest zwykłym związkiem zawodowym, który swoje hasła przekuwa w petardy, pogrążony w amoku oskarżeń. Kościół, o którym pisał z wiarą i nadzieją, coraz częściej działa w sposób, przed którym Tischner przestrzegał. Dziś to chyba już fakt dający się potwierdzić socjologicznie: więcej ludzi traci wiarę przez swojego proboszcza niż przez lekturę Marksa (kto właściwie czyta Marksa?). Za te słowa – czytane bez zrozumienia – był odrzucany i wyśmiewany: dziś, także w Kościele, triumfują ludzie małostkowi, bezrozumnie lojalni i traktujący swoją posługę jako zawód jak każdy inny. Jego wiara, zwłaszcza ta wiara w cierpieniu, nie potrafi znaleźć zrozumienia. Religię bardzo łatwo rozmieniono na religijności podbudowane zwykłym przykrym szowinizmem (i ja stwierdzam z żalem, że miał jednak rację, gdy mówił o tym pod koniec ubiegłego stulecia.)
Trochę mnie – w tym miejscu krytyczna uwaga, co do książki – złości próba przypisywania Mu swoich poglądów. Nie sądzę, że fakt bycia rektorem szkoły Jego imienia, upoważnia do sądów w stylu: „myślę, że dzisiaj poparłby już lustrację” (bo ja akurat sądzę, że polowanie na czarownic było Mu zupełnie obce, o czym świadczy choćby jego filozofia. Filozofia dialogu, a nie monologu. Filozofia, w której liczy się jednostka i jej dramat, i w której do końca nie ma pewności, czy dobru uda się zwyciężyć zło.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s