Dziwne to było małżeństwo. On – neurotyczny melancholik, ona – depresyjna pesymistka.
Tag: recenzje książkowe
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc. 5)
z pewnością bardziej prawdziwa niż inne przyczynki do biografii.
Nie piszcie w ten sposób, Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy, biografii autora bloga
Czy Leśmian lubiłby połączenie koszmarnego seledynu z karminem?
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc. 4)
„Ojciec odchodzi” Czerskiego niechcący dokonuje najodważniejszej analizy polskiego katolicyzmu na początku XXI wieku.
Wielkie pytania polskiej prozy
Proza przyjemna, zupełnie nieprzekonująca. Dogłębnie nieprawdziwa.
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc. 3)
w krainie marszałka Tito i drzemiących demonów
Badania nad czytelnictwem mieszkańców Wa (odc.2)
„Prima aprilis” przypomina film „Odgrobadogroba” swoim surrealizmem i balansowaniem na granicy światów i zaświatów.
Autor bloga znów czyta w tramwajach
sprawnie łączący elementy urbanistyczne, uczuciowe i patomorfologiczne
Vaclav Havel, Tylko krótko, proszę, Kraków 2007
Havla najlepiej widać zza notatek pisanych do współpracowników niezwykle pedantyczny obdarzony darem obserwacji esteta.
Wypisy z ksiąg mądrych i pięknych
„Płomień wieczności” Krzysztofa Michalskiego uczy, że filozofia musi być czytana w odniesieniu do mnie, stojącego w tramwaju, podobnie zresztą jak historia, przeszłość, pamięć, jak czas, jak miłość. tylko wtedy mają znaczenie, gdy jestem ich podmiotem
sarajewska werona (4.05.2008)
to wszystko co stara się ocalić przed śmiercią pamięć
Wszystko jest poezja (nawet ten tomik za dwadzieścia pięć złotych)
swoje erotyki kierowali do twardego pilnika drążącego pordzewiałą szczelinę
pięć lat w afryce (11.03.2008)
swoją ulicę powinien mieć
w każdym wojewódzkim mieście
w każdej gminie szkołę
Niezła Lala w autobusie (wczoraj)
Wszystkim nam się zdaje, że wszystko dano nam na zawsze.
Niezła Lala w porannym tramwaju
Straszliwie zazdroszczę autorowi daru narracji
Rozpusta najgorsza i to w Kościele
Za fasadami hierarchii, konkordatów, barokowej tytulatury i gróźb potępienia
Niezwykle krytyczna recenzja książkowa znaleziona gdzieś w przestrzeni wirtualnej
Nie wiem, czy to właściwie odczytuję, ale „Cudze pole”, mimo wad, to manifest do zastanowienia się nad celibatem, rolą kobiet, wreszcie sensem kościelnego moralizatorstwa.
Dlaczego Juliana z Norwich nie została świętą?
Ten brak czyśćcowych jęków powinien święcie oburzyć prałatów, głoszących wieczne potępienie. Tak. Objawienia Juliany – ten boski optymizm, co do człowieka to zaiste rewelacja.
Autor bloga pod wpływem pobytu w Figueres kontempluje pisarstwo Dalego (6.10.2007)
przywiązać sobie bagietkę do głowy
Rozkosze w tramwaju
Autor bloga w amoku pogrążył się w Mocku.
Epistolografia edwardiańska
czytam niesamowitą opowieść o niemożliwej miłości, która ogarnęła mojego ukochanego poetę i toruńską nastolatkę w kolorowych swetrach.
O scenach ewangelicznych nad Zatoką Gdańską (recenzja)
„- A gdzie jest Jezus?” – zapytał ktoś niezbyt głośno.”
O niani i problemach seksualnych Chilijczyków (recenzja)
miałem Nianię
Wykład o molekułach, antykwariuszach z miasta na literkę B i krztuszącym się kontynencie
Jestem dzieckiem prowincjonalnego i katolickiego świata.
I – wbrew ułudzie Zachodu – bardzo mi z tym dobrze
Niedokończona recenzja z niedoczytanej książki (Orhan Pamuk, „Śnieg”, tłum. A. Polał, Kraków 2006) I
poczesne miejsce w inuickich antologiach literatury światowej
Notatki z końca grudnia ubiegłego roku, część 2
Srebrenica przypomina mi o lesie w Krępcu
Alojz Ihan, „Salsa”, tłum. A. Będkowska-Kopczyk, M. Kopczyk, Legnica 2003
czytam przez sen
