to co mówi jeśli nie jest tylko naiwne, jest kretyńskie
Tag: filmy
Poemat o Beskidzie Niskim
„Patrz, Cergowa!” – wskazałem palcem w ekran, tak jakbym co najmniej zobaczył Matkę Boską na drzewie
O jednym takim, co go podziwiam
Można by Havla oglądać z fascynacją jeszcze kilka godzin.
Dz.U. Pictures presents „Trzy małpy”
obejrzeliśmy właśnie najbardziej dupowatego głównego bohatera, jakiego spotkaliśmy w kinie
Tatarak albo śmierć zatopiona w żywiole piękna
dotykasz czegoś nie do pojęcia
Dz.U. Pictures presents „Trzy kobiety w różnym wieku”
jakby to całkiem normalne było, że w podkrakowskiej wsi dziewicami karmi się smoka
Dz.U. Pictures presents „Vicky Cristina Barcelona”
starcia między penelopecruzistami a johanssonistami, zwanymi też skarletystami
„Człowiek na linie” jako film miłosny
Morał z tego taki, że bujanie w obłokach (nawet na mocnej linie) dla miłości (chyba że miłości własnej) i przyjaźni mocno jest szkodliwe
O pożeraniu własnych dzieci
Sami Niemcy: Baader, Meinhof, Knorr
Dz.U. Pictures presents „Rusałka”
Dziewczynka z zapałkami
Dz.U. Pictures presents „Obywatel Milk”
Jak na hagiografię całkiem przyzwoity
Krótki film o gotowaniu
Ten film to epos o człowieku, któremu Bóg (to jednak czasy zapaterystów, więc chyba nie Bóg) powierzył honor Hiszpanów
O pechu, śniegu i o tym, co najlepsze
„To, co we mnie najlepsze” najlepsze nie było
po rumbie: hańba
John Malkovich
forma rumby, rumba formy (5.03.2009)
mącenie memłanie międlenie form
Spotkanie przy Placu Zbawiciela
Udaję, że jestem zajęty, że pracuję, że piszę.
A nic nie robię.
Odrobina teatralnej doskonałości. Film.
w doskonałym i dopracowanym wykonaniu bez fałszywej nuty
Wiśnia kwitnąca w Feminie
A może jednak nie jest silniejsza od miłości?
Design z lat pięćdziesiątych XX wieku w filmie „Revolutionary Road”, któremu ironicznie nadano tytuł „Droga do szczęścia”
najbardziej chciałem obejrzeć amerykański design z lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia
Ósmy film obejrzany w styczniu 2009 roku
Film, o którym nie masz siły mówić wracając metrem, czekając na autobus na placu Wilsona, mijając w 122 Sady Żoliborskie
Po-lin: opowieść o pewnym nieistnieniu
oni nie istnieli?
Szósty film obejrzany w styczniu 2009 roku
Jednak jest silniejsza niż miłość
Niemagnetyczny, niebolesny, nieuwodzicielski*
Zły to film był, nieprawdziwy. Sztuczne dialogi. Epizody irytujące
Uszczęśliwianie poprzez oglądanie (15.01.2009)
łatwiej zrobić dobry film o nieszczęściu niż dobry film o szczęściu.
Płynie, płynie Jangcy jak Wisła szeroka (a nawet szersza)
Najbardziej żałośni byliśmy my: turyści z Zachodu.
Pierwszy film obejrzany w styczniu 2009 roku
Jedynym powodem dla którego nie chciało mi się wychodzić z kina był mróz za jego drzwiami
Występ Aleksandryjskiej Orkiestry Reprezentacyjnej w kinie Femina
„Tylko mały pokoik, lampa, łóżko, śpiące dziecko i ogrom samotności”
Podróż ze zwierzętami domowymi do kina Femina i do McDonalda
Film był o wolności (mimo weterynaryjnego tytułu)
Wyspa na rogu Solidarności i Jana Pawła
niesamowity poemat o Miłosierdziu
Vermeer van Chihuahua
Parabola o predestynacji
Rysa Rosy
oczekiwana konkurencja dla „Życia na podsłuchu”
Dz.U. Pictures presents „Ludzie z ryżu”
Film o sensie życia, ale też o niepokonywalnej rozpaczy, co tłumaczył Rainer Maria Rilke w wersie na koniec
Dz.U. Pictures presents „Ogrody jesieni”
w naszych krajowych warunkach, humor tego filmu nie wydawał się absurdalny
Dz.U. Pictures presents „Sowa i Wróbel”
Sajgon był rozświetlony, kolorowy i pachnący zupą z ulicznego baru. Kompletna synestezja
Dz.U. Pictures presents „Schyłek lata”
Wszystkie twarze wydawały mi się takie same
Dz.U. Pictures presents „Cztery noce z Anną”
Brutalne choć Bruce’a Lee brak
Uroczy swąd sacharozy
Obraz wprawdzie karmelkowy (jak w funkcji „warm” w moim aparacie fotograficznym), ale co za obraz.
wtorkowy wieczór w parku
tytuł tylko o paranoidalnym parku mówił
O terapeutycznych właściwościach komedii francuskich na przykładzie „Jeszcze dalej niż północ”
film dotyczył problemu mobilności urzędników służby cywilnej niższego szczebla we Francji
O braku terapeutycznych właściwości komedii nowozelandzkich na przykładzie „Orzeł kontra rekin”
antykomedia antyromantyczna
„Niedźwiadek” jako przykład czeskiego filmu, który podoba się autorowi bloga
Film był o trzydziestoletnich, ale nie pięknych, raczej fałszywych, pozornych i nieszczęśliwych
zwykła rodzina w małym miasteczku (wersja duńska)
to nawet nie jest sztuka płakania, to film duszny i grząski jak człowiecza dusza
straszliwe skutki seansu sierociniec
ten wieczór dzielił się na przed-filmem i po-filmie
meduzy w maju na muranowie
wyszliśmy padało krople kipiały w fontannie
półksiężyc nad placem wilsona
muzyka tak jak fotografia pokonuje śmierć
wycieczkowicze w wieczór wiosenny wybitnie wiosnowaty
kino było lekkie łatwe i przyjemne ze szczęśliwym zakończeniem z bliźnim się możesz zabliźnić tego wieczoru
Dz.U. Pictures presents „Juno”
Historia bardzo serio, ale pozbawiona i naiwności zbytniej, i głupiego dydaktyzmu.
Dz.U. Pictures presents „Once”
Once. Kiedyś. Moment w pamięci.
Dz.U. Pictures presents „Aż poleje się krew”
To był jednak Brahms
Dz.U. Pictures presents „Mataharis”
trzy odmienne wariacje na temat relacji kobieta-mężczyzna
