Rysa Rosy

Film poruszający i bez odpowiedzi.

A. uznała słuszność moralnego ostracyzmu prezentowanego przez główną bohaterkę. Mąż A., zgodnie ze swoimi poglądami, uznał, że człowieka nie można oceniać tylko przez pryzmat niewyznanych błędów (bo liczy się całokształt), toteż głównemu bohaterowi raczej współczuł.

(wreszcie długo oczekiwana konkurencja dla „Życia na podsłuchu”)

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s