Znowu rozdeptuję mirabelki, dlatego melancholijnie.
Dziennik. Ostatnia dawka
Pod gabinetem pięciu pogryzionych facetów. Gdzie te czasy, kiedy gołymi rękami rozłupywali wilcze szczęki i jednym ciosem powalali tygrysa?
Karl Kerenyi, Dionizos, Aletheia 2008
Moja droga do Knossos wiedzie przez Sycylię a zaczyna się w „Dziennikach” Jarosława
Dziennik. Rodin
Sztuka akwareli, ledwie widzialnego, ulotnego obrazu pozwala zapisać przemijanie ludzi w czasie.
Dziennik. O mirabelkach i wskrzeszeniu Dżordża
Rodzice obiecują, że wskrzeszą Dżordża.
Dziennik. Idę ku słońcu
Wszystko się ze sobą łączy tego lata w tej kolorowej rzeźbie
Co przynosi przyszłość?
Od śmierci rozprawek wszystko się zaczyna: brak krytycznego myślenia, odzież patriotyczna, nacjonalizm.
Leni Riefenstahl na festiwalu w Gdyni
Zgubne skutki nieczytania Rilkego.
Kwiat wiśni i czerwona fasola
całość jest okraszona frazesami o życiu w stylu Paulo Coelho, np. wierzę, że wszystko na świecie ma swoją historię do opowiedzenia.
Dziennik. Notatki z lata w mieście (9)
Dżordż na klatce nie zmókł
Paolo Rumiz, Legenda żeglujących gór, Czarne 2016. Apeniny
Włochy nie istnieją, są tylko wyobrażeniem.
Dziennik. Dżordż
To jest Dżordż, twój pierwszy balonik.
Dziennik. Rocznica
Najgorsze jest to, że działo się to przed facebookiem i nie dostaliśmy żadnych lajków
Dziennik. Notatki z lata w mieście (8)
Być może krawcy określają czas inaczej.
Dziennik. Poczekalnia i okolice
Ten kundel to musiał być pies od reportażu
Dziennik berliński (3)
Tego roku wszyscy płyną na Papuę.
Dziennik berliński (2)
Pana kawa nabiera kompleksowości, mówi barista w kawiarni, gdzie zamiast kawy sprzedają wyjątkowość.
Paolo Rumiz, Legenda żeglujących gór, Czarne 2016. Alpy
Opisuje kataklizm, który się staje, a którego nie zauważamy, bo używamy już tylko czasu teraźniejszego bez pamięci i bez przyszłości.
Dziennik berliński (1)
Jakaś dziewczynka wręcza naszemu Dziecku flagę. Oboje nie mówią, co ułatwia porozumienie.
Dziennik. Notatki z lata w mieście (7)
Mimo swego pisemnego ekshibicjonizmu, autor bloga, urzędnik, o jedenastej spogląda w okno w ubraniu
Wróżenie z pisania
Wygrana przegranych. Karnawał głupców. Kraina do góry nogami.
Mircea Eliade, Sacrum a profanum, Aletheia 2008
Wiem, że czytając Eliadego, trudno nie uniknąć drugiej pułapki. Myślenia w schematach, wpakowywania do nich ludzi, społeczeństw i światów.
Dziennik. Opowieści, kazania i cytaty na urodziny
W letnim ogrodzie lądują ważki. Świat składa się z rzeczy naprawdę prostych. Brakuje ci czasem długich rozmów i listów.
Dziennik. Notatki z lata w mieście (6)
Zbiera się na burzę. Od rana, może od czerwca.
Hans Belting, Obraz i kult, słowo/obraz terytoria 2010
Nasza muzealna bezradność stąd, że za dużo wiemy i chcemy zrozumieć.
Dziennik. Notatki z lata w mieście (5)
Zadzwonił domofon. Czym jest wiara? – spytał głos. Dziecko rozpłakało się ile sił.
Dziennik. Można się wściec
Omdlewające ciężarne, zakrwawione dzieci, połamane nogi a za szkłem panie bez litości oczekujące kodów, peseli i potwierdzeń
O tym, do czego może posłużyć Franciszek i jak można go pominąć
Strategie dezawuowania Franciszka
Dziennik. Notatki z lata w mieście (4)
Rozczarowanie, musi się uczyć rozczarowania, mówi A., choć nie spodziewałbym się tego po niej.
Franciszek, dzień piąty
Zacheusz był przecież TW, może nawet więcej, był jawnym zdrajcą
Franciszek, dzień czwarty
Nasz papież okazuje się być balastem dla polskiego Kościoła, który wpłynął na mieliznę
Franciszek, dzień trzeci
Nie da się nie zadawać pytań, chyba że religię traktujemy jedynie jako pewien bezmyślny sposób znieczulenia
Dziennik. Notatki z lata w mieście (3)
Tego lata Edvard M. jest refrenem. Kiedyś zwykle Edward S.
Franciszek, dzień drugi
Ten sam Kościół, te same miejsca, ten sam szczyt Jasnej Góry, a z Franciszkiem zupełnie inny.
Franciszek, dzień pierwszy
Spodziewali się słodkich kołysanek i kremówek, żeby z Franciszka uczynić kolejną maskotkę
Dziennik. Mężczyźni, którzy nienawidzą drzew
„Nie ma lasów dziewiczych, w tej słynnej Rospudzie są transzeje. Transzeje żołnierzy wyklętych”
O świętych, cesarzu i radzie ministrów
Wzywanie nadaremno
Dziennik. Notatki z lata w mieście (2)
Passeggiata w Ożarowie Mazowieckim pachnie innym miastem
O nocy ciemnej nad Bosforem
Nad Bosforem zapadła ciemna erdoganowska noc.
Dziennik. Angina
Zanim wezmę ibuprom, bywam całkowitym idealistą i obawiam się, że w porządnej malignie, mógłbym poprowadzić lud na barykady.
Dziennik. Trudności w notowaniu
Dziecko cieszy się z każdego autobusu za oknem jak z każdej czereśni.
Vladimir Nabokov, Wykłady o Don Kichocie, Aletheia 2015
„Don Kichot” okazuje się być uniwersalną opowieścią o ofiarach wszelkich ideologicznych złudzeń
O heroizmie, nudzie i Radiu Tysiąca Wzgórz
Nuda czasów długiego pokoju, kiedy zwyczajność uwiera jak o numer za małe buty
Vladimir Nabokov, Własnym zdaniem, Aletheia 2016
„W prozie, poezji, listach i esejach Nabokova skierowanych do zwykłego odbiorcy, znaleźć można blisko 700 odniesień do łuskoskrzydłych i ich badaczy”
Dziennik. Notatki z lata w mieście
Mam cię na zdjęciu. Teraz cię posegreguję, powkładam w szufladki z datą i krótką notką, co było wtedy. Czereśnie, może morze. Wszystkie zdjęcia szepcą: było
Książę topielec i inni bohaterowie narodowi
Nikt dziś na serio nie czci księcia Józefa. Bohaterowie też podlegają modom. To pewne pocieszenie i dla tych w sercu, i dla tych na marginesie historii.
Bastien Vivès, Polina, Timof Comics 2014
Dlaczego baletnice noszą koczki?
Dziennik-sennik (11)
Miałem udawać, że się nimi nie brzydzę, ale uciekłem, bo jednak się brzydzę.
Dziennik. O niepowodzeniu w oswajaniu pustki
Niestety nie mają wakatów w dyspozytorniach ruchu tramwajowego
Franz Kafka, Opowieści i przypowieści, PIW 2016
Kafka jest jak imadło: zgniata, zgniata, zgniata
