Dziennik. Notatki z lata w mieście

summerinthecity1950_400x400

(Edward Hopper, Lato w mieście, 1950, kolekcja prywatna, źródło: wikiart.org. Na obrazku niestety nie ujął dziecka).

Tak jak się przecenia erotyzm truskawek, tak nie docenia się erotyzmu czereśni. Najlepsze czereśnie w Polsce – czytam w poniekąd zachmurzony poranek na hali. Poprzedniego wieczoru na rogu Jana Pawła i Solidarności zauroczył mnie ich karmin (09.07.2016).

Mam cię na zdjęciu. Teraz cię posegreguję, powkładam w szufladki z datą i krótką notką, co było wtedy. Czereśnie, może morze. Wszystkie zdjęcia szepcą: było (10.07.2016).

K…, kolarze porwali mi autobus, piszę do W., kiedy sto osiemdziesiąt nagle skręca o dziewięćdziesiąt (11.07.2016).

Przeciskałem się między fantazjami rozdającymi w upartym deszczu różowe parasole (podobne do parasoli naganiaczek do burdeli z głównych ulic miast), wycieczkami dziecięcymi i spieszącymi się ludźmi w przepoconych koszulkach. Przeciskałem się mimo żółtych płotów, i autobusów, w których zamontowano pralki, i kiedy wreszcie udało się wyjść, stanąłem przed punktem kontroli antydopingowej (12.07.2016).

Kiedy najzwyczajniej w świecie stoję na przystanku dowiaduję się, że ocalałem tej nocy z kataklizmu. Czyli można nieświadomie przeżyć potop? (13.07.2016)

Umarł archetypiczny dobry pijak z opowieści mojego dzieciństwa (tutaj). Zastanawiałem się nawet nad nim ostatnio, bo u Stasiów w mowie sąsiedzkiej znaczyło bałagan w mieszkaniu z trójką dzieci. Z jednym też nie jest łatwo, więc po latach surowość sąsiadów wydaje mi się grubą przesadą (13.07.2016).

O dwóch polskich dźwiękach: tupocie i rechocie, już na tym blogu było. Tupot, siedzimy właśnie na spotkaniu fantastów w garniturach: gdyby Napoleon posłał Polaków, zdobyłby na długo Moskwę (13.07.2016).

W środę nie dało się dłużej nie pisać, choć tamowałem słowotok, ile się dało. Z tęsknoty za innym nie da się nie pisać, nie rozmawiać, nie wysyłać wiadomości, nie zbliżać. Niestety w ten sposób nie rodzi się literatura (13.07.2016).

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s