Paolo Rumiz, Legenda żeglujących gór, Czarne 2016. Alpy

 

Nie znam żadnego innego narodu,
który przyglądałby się tak biernie wymieraniu miejsc
(s. 222). 

1.

Opisując swoje, nasze, podróże, staram się naśladować dawne geografie. Nie odróżniam więc tego, co jest fantastyczne, od tego, co jest naprawdę. Kraje składają się z fragmentów mitów, krajobrazów i myśli. Podróżny nawet jeśli przełamałby barierę języka zawsze jest przejazdem, prawdę może, jeśli zechce, napisać jedynie o sobie. (Zapisuję to zdanie w Be. i bardzo mi ono pasuje do miasta, które jest moje, bo jest obce i chwilowe).

2.

Sposoby pisania i filmowania różnią się w zależności od języka i kultury. Stąd moje zdziwienie, że Canetti tyle słońca zawarł po niemiecku (tutaj). W „Legendzie” też coś niepokoi: reportaż jest pochmurny, nie ma w sobie nic ze znajomego Południa. Ten Weltschmerz, przecież ten Weltschmerz żywcem wzięty jest z Mitteleuropy. Może to wina Friulów, spośród których triesteński autor i pogranicza, gdzie powstaje niewłoskie kino (tutaj).

3.

„Legenda żeglujących gór” poetycki ma tylko tytuł, po którym oczekujesz liryki w środku. Zawodzisz się. Rumiz nie jest poetą, jego reportaż to kawał twardej opowieści o innych Włoszech, tych, których nie chcesz znać, bo zbyt są podobne do Polski, zupełnie nieliryczne. Reportaż społeczno-ekologiczny: oszukali cię z tym tytułem, Włochy odwracają oczy – tak powinien brzmieć.

4.

To chyba cecha charakterystyczna reporterów, którzy byli na wojnie w Bośni. Wszyscy oni wieszczą zmierzch Europy a Rumiz nie jest tu wyjątkiem. Opisuje kataklizm, który się staje, a którego nie zauważamy, bo używamy już tylko czasu teraźniejszego bez pamięci i bez przyszłości. 

5.

Czyli nie ma szczęśliwych Włoch, takich, do których tęsknię?

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s