Dziennik. Dżordż

 

– Poproszę Peppę, a tu jeszcze jest ten drugi… – Dżordż. – To ja Dżordża.

Jedną z moich cichych fantazji od zawsze było kupienie balonika na Krakowskim. Nigdy nie było okazji, a Dziecko, chociaż śpi, jest doskonałym pretekstem. A. poszła do kina, ja na Krakowskie, które jest nieco jak primark w Be., taki Babel, tyle że zaraz wszyscy wyjadą, bo tanie loty odlatują do Hiszpanii i Włoch, i pozostanie smutna polska cisza. Za to teraz jest kakofonia. Dźwięk zmienia się mniej więcej co dziesięć metrów. 

To jest Dżordż, twój pierwszy balonik.

Poszukuję A. na Placu Zbawiciela. Stoję pod kościołem – czytam, tyle, że pod kościołem A. nie ma. Na przekór kartografom, A. woli iść na południe, a nie na północ, ale odnajdujemy się. Dżordż teraz faluje między nami (pojawiają się też babeczki z borówkami). Tymczasem obudziło się Dziecko, które od balonika woli tramwaje. Wreszcie gdzieś koło Hożej zapoznają się. Dżordż uśmiecha się, Dziecko nawzajem.

Peppa jest. Jeszcze Dżordż by się przydał

– słyszę głos na przejściu. Nie sądziłem, że balonik może tak poruszać. Swoją drogą dziwne, że ktoś pomylił Dżordża z Peppą, wszakże ona to chodzący (latający, jeśli mowa o baloniku) hołd złożony kubistom. (Sam przyznam, że pomyliłem ostatnio lato ze schyłkiem lata i rozpinanie guzików z ich zapinaniem).

– To Świnka Peppa. – Nie, to Świnka Dżordż. – Chyba Świnka Peppa.

Sto osiemdziesiąt jak z czasów, kiedy nie było telefonów i rozmowy prowadziło się po prostu. Dżordż obserwuje: starszą panią, która dużo mówi i jej psa z rakiem kości; młodszą, która tej starszej niesie pudła po humusie z lidla; dwie dziewczynki, którym oczy się kleją, wracające z gry na skrzypcach jak z lekcji gitary; ich matkę; chłopca, który się cieszy, bo wpatruje się w niego Dziecko; Dziecko, które się nudzi a kiedy się nudzi, chowam się za Dżordżem i udaje, że mnie nie ma. Tylko Dżordż jest.

(20.08.2016)

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s