Mamy przed sobą książeczkę Terlikowskiego w spódnicy. Kierunek ten sam, tylko zwrot przeciwny, a więc ten charakterystyczny szacunek dla cudzych poglądów obecny
Tag: książki
Średnie książki. Broniewski (odc. 3)
Broniewski stojący na rękach jako Dionizos
Średnie książki. Broniewski (odc. 2)
Powinno zaliczać się Broniewskiego do poetów wyklętych
Średnie książki. Broniewski
Broniewski buzuje testosteronem.
Glosa Iwaszkiewicza do „Słynnych imienin mojego dzieciństwa”
Nie potrafiłem słowami trafić tak precyzyjnie jak trafił Iwaszkiewicz.
Dobre i piękne książki. Portret podwójny
Od erotycznej fascynacji poprzez wzajemne upokorzenia aż po wzruszające uspokojenie dwóch starych poetów
Średnie książki. Żuk
nie ateizm mnie w tym razi, ale jego mało wyrafinowana forma
Tanie książki. Młot
podręcznik totalitarnej kontroli społecznej
Bardzo dobre książki. Rzym dla zaawansowanych
Może dlatego tak doceniam „Rzymską Komedię”, że tyle miejsc z autorem dzielę wspólnych.
Dobre książki. Bloki
Kiedyś twierdziłem, że architektów projektujących blokowiska jak na przykład Służew – Fort należałoby postawić przed sądem za urbanistyczne zbrodnie przeciwko ludzkości.
Dobre książki. Nadine Fresco
Czuję, że nieprzyzwoitym jest czytanie Nadine Fresco leżąc na dywanie w dużym pokoju tak jak się czyta lektury błahe.
Dobre książki. Ksiądz Paradoks
Nie ma w nich nabożeństwa, jest zaciekawiona obserwacja.
Dobre książki. Gorzkie żale
Lubię w Julii Hartwig tę przelotność.
Dobre książki. Mulat
Opisuje tak jak Linneusz opisywał swoje roślinki. Ten protekcjonalny ton jest irytujący
Niedoczytania (odc. 2)
Gdzie przemoc usprawiedliwia się jakimiś teoriami, nieuprawnionymi twierdzeniami o tym, po której akurat stronie czuwa Bóg i Matka Boska.
Niedoczytania
Coraz więcej wątpliwości, co do tego, że zło jest jedynie brakiem dobra jak twierdził Augustyn
Książka, w którą włożyłem ulotkę
Krzysztof Varga pozwolił mi zrozumieć, dlaczego w Egerze czułem się jak w domu, a A. narzekała, że krajobraz plaskaty, i tylko słoneczniki albo kukurydza.
Nie wiem, czy dobre książki. Polman
Popisem umiejętności autorki jest sarkastyczny słowniczek na końcu
Autor bloga czerpie przyjemność w niedzielne popołudnie
Relaksować się przy lekturze „Rodowodu Piastów śląskich” Kazimierza Jasińskiego, fascynującego indeksu książąt i księżniczek o imionach, które mało co komu dzisiaj mówią
Powieści, które nie istnieją
Gdybym był Pilchem odkrywającym Masłowską, ale cóż, jestem tylko prostym autorem bloga
Dobre książki. Stasiuk
Książka Stasiuka pod imieniem jednego z moich ulubionych miast czekała na przeczytanie od swojego pierwszego wydania.
O fascynującym kraju książka fascynująca
Niby pamiętam, ale ten wiek dwudziesty już tak strasznie uciekł.
O fascynującej Kalinie Jędrusik książka niefascynująca (odc. 2)
Nie wystarczy zebrać wywiady, dopisać parę sloganów i pójść do wydawcy. Szkoda puszcz.
Całe Niemcy czytają dzieciom
Gdy tylko to powiedziała, kot jednym susem dopadł ją, chwycił i pożarł.
O fascynującej Kalinie Jędrusik książka niefascynująca
Niby można ułożyć książkę z cytatów, ale brakuje w niej mięsa
Lektura na wtorek
Zagadka oczywiście ciekawa (kwadraty magiczne, alfabet hebrajski), ale wątpię czy w rzeczywistości byłaby do odgadnięcia.
Lektura na odejście
Następnego dnia zaręczyłem się z A.
Biografia na czas przeprowadzki
Teraz, z czego bardzo się cieszę, oswoiłem Miłosza. Bo splótł się on z moją migracją, może nie migracją w wielkiej skali, ale taką o trzy przystanki (ale w kategoriach ludzkich te trzy przystanki to bardzo daleko). To oswojenie jest też przyswojeniem Miłoszowej melodii, rytmiki, która teraz w moim mózgu.
Hoovera (odc. 4)
Miłosz w rozterkach jest doskonały
Hoovera (odc. 2)
Tak jakby się tych swoich dziesięć zamieniło na dziesięć cudzych.
Wielostronnie
Miłosz. Nareszcie. (W komplecie czereśnie)
Dziennik lektur (3)
Dla etnografa (nawet po przejściach) lektura wyjątkowo przykra.
Dziennik lektur (2)
Chłopiec z krową jest reportażem naiwnym (un reportage naïf). Chłopiec idzie i dziwi się światu, że ludzie są dobrzy i źli, że ten pan taki a ta pani owaka.
Dziennik lektur (1)
Religia jako domena magiczna, pełna cudów i sztukmistrzów, czy religia – coś zupełnie odmiennego od naszych wyobrażeń?
Starych kobiet wyznania
„Wojna nie ma w sobie nic z kobiety” przypominała mi widok przez celownik czołgu w „Libanie”.
Co łączy Edwarda Stachurę z Marilyn Monroe?
Ale przemienić w jasny, nowy dzień obojgu się nie udało
Nieumiarkowanie Fuchsii Dunlop
Liczba wpisów, które poświęcam Fuchsii Dunlop nie jest proporcjonalna do wartości jej książki
Z pamiętnika młodej kucharki
czasem myślę: głupia Angielka, co wiesza Mao nad szezlongiem.
Bogaci Europejczycy patrzą na atrakcje turystyczne
Nigdy mnie nie przekonywał dyskurs postkolonialny, ale w tym wypadku owszem. Bo i nie chodzi o kolonializm dziewiętnastowieczny, ale o ten nasz: all inclusive.
Koniec Tygodnia Teologii na blogu
autor bloga, jak się czegoś uczepi, tygodniami może się zastanawiać. Teraz czytam o kuchni chińskiej.
Siostra Agnes
Religia dziecinnieje: w miejsce wielkich namiętności Teres, Hildegard i Katarzyn pojawiają się dziecięce mariofanie, bliższe kolorowym reprodukcjom z odpustu niż głębokiej wierze
Przed tomami
Ale czy Ryczan czyta Halika? Czy Dzięga cytaty czyta?
Tomy
Na setne urodziny życzę sobie wydania wpisów na blogu wszystkich, zebranych, tak jak ma Miłosz wiersze
Autor bloga, Aniela i chrząszcze
trzeci tom cyklu o komisarzu Maciejewskim jest najlepiej napisany, najbardziej mięsisty i najbardziej krajewski.
Czwartek, początek maja
Meeeeeeeeeeeeeeeee!
Przed
Zresztą zamiast czytać o Bogu, dzisiaj czyta się o mgle z helu
Jest tak piękny słoneczny dzień. Czytania ciąg dalszy.
Życie cudzych dzieci kosztuje kilogram cukru
Jest taki piękny słoneczny dzień
To ponad-współczucie daje się odczuć w języku, którym Engelking pisze o śmierci, języku antropologa lub filozofa, a nie historyka.
W piątkowe popołudnia autor bloga odwiedza księgarnię
Jakie było moje zdziwienie wczorajszego popołudnia, gdy zorientowałem się nagle, że istnieją jeszcze księgarnie niewirtualne.
Podróż do Włoch. Muratow, tom trzeci
Matka Boska jako opiekunka Sieny okazuje się być bardziej pracowita niż jako królowa Polski. Ledwie chroń Twoje miasto zwłaszcza od florenckiego jarzma a zaraz wzięto piętnaście tysięcy jeńców, dziesięć tysięcy zabito.
