Dobre książki. Stasiuk

Książka Stasiuka pod imieniem jednego z moich ulubionych miast czekała na przeczytanie od swojego pierwszego wydania.

Część pierwszą napisał tak, jak mógłby ją napisać Edward S., gdyby zapuścił się pod Cergową miast oczyszczać stawy w Ciechocinku i rąbać dolnośląsko-lubuskie bory. (Zresztą zawsze sobie wyobrażałem, że dolina w długich cieniach to Zawadka Rymanowska).

Część druga jest właściwie poematem o przyrodzie Beskidu Niskiego. Wiem coś o tym, bo sam popełniłem dziełko na temat Cergowej (każdego, również grafomana piękno natury oniemia).

Fenomenalny dobór słów.

Dodaj komentarz