Lektura na wtorek

A. nad nowym Krajewskim męczyła się niemiłosiernie, lecz mi od razu przypadł do gustu. Akurat żeby zacząć rano a skończyć o północy.

Powinna powstać praca o stosunku detektywów z polskich kryminałów do kobiet. W kolejnych tomach Krajewskiego jest to połączenie machismo i sadyzmu. Nieustająca apologia wyuzdania.

Temat klasyczny, tym razem – moim zdaniem – nieco przekombinowany. Zagadka oczywiście ciekawa (kwadraty magiczne, alfabet hebrajski), ale wątpię czy w rzeczywistości byłaby do odgadnięcia.

Mało Lwowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s