Z pamiętnika młodej kucharki

Fuchsia Dunlop przyczyną czytelniczego cierpienia:
Kolejną dobę zgłębiam jej deklinację zaimka ja. Z potrawek syczuańskich niestety najpyszniejsza. Czasem przypomina mi turystkę z „Witajcie w raju”, czasem myślę: głupia Angielka, co wiesza Mao nad szezlongiem. Więc, w kolejnych tomach, proszę:

Więcej kuchni!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s