Dobre książki. Gorzkie żale

Lubię w Julii Hartwig tę przelotność. Możliwość natknięcia się na nią w kawiarni lub na przejściu. I tomik „Gorzkie żale” też jest taki przelotny, natykasz się na słowa, na jedną chwilkę.

Bardzo wzrusza wiersz „CV” o miłości do swojego męża. Naprawdę wzrusza dopiero miłość z takiej perspektywy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s