Podróż do Włoch. Muratow, tom trzeci

Matka Boska jako opiekunka Sieny okazuje się być bardziej pracowita niż jako królowa Polski. Ledwie chroń Twoje miasto zwłaszcza od florenckiego jarzma a zaraz wzięto piętnaście tysięcy jeńców, dziesięć tysięcy zabito.

Łatwiej może płaszcz swój zarzucać, gdy wrogiem Florentyńczycy, ciężej, gdy wszyscy sąsiedzi wokół. Poza tym, czy ktoś w Polsce pomyślał o notarialnym potwierdzeniu aktu (bo w Sienie pomyśleli)?

(To samo mityczne myślenie, które każe koronować Chrystusa na króla Polski. Zrzucanie odpowiedzialności za swoje niegodziwości na Boga.)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s