Dziennik. A1

Wtedy wyszło słońce i oświetliło Świętojańską wzdłuż. Poszli na kawę, tacy byli szczęśliwi. Tyle witaminy D.

Dziennik. Pułtusk

Niespełnienie małych miast. Ulice kończące się wielką łąką, bary wieczorne, odzież zachodnia, fontanny na rynku.

Wtóra podróż na Wyspę (7)

Moje opowiastki o ruinach zawsze takie same: odrobina banału i jedno zwierzątko. Całe to pisanie jest w gruncie rzeczy banalne, dochodzę do wniosku na Wyspie rzeczy ostatecznych.

Wtóra podróż na Wyspę (5)

Nic nie jest wieczne – dopowiadały ślimaki. Ich białe naręcza rosną na łodygach. Mozolnie pracowały nad rozkładem świata. Przecież już nie ma i Greków, i Fenicjan. Tylko turystów w swoich za dużych samochodach widać znad przełęczy.

Dziennik (01/06/14)

Zalipie to taka Atlantyda wszystkich etnografów. Pojawia się od pierwszych zajęć, że gdzieś tam, za górami, za rzekami, istnieje wieś z kolorowymi domami.

Dziennik. Bagaże

Zapach żelazka. Wieczór przed odjazdem.
Nim samolot, zdążą się pokłócić parę razy,
pogodzić parę.

Dziennik (25/01/14)

Białe pola wielkich równin. Stacja centralna, centralna magistrala. Pociąg ma opóźnienie siedemdziesiąt minut. Mróz jest szklany, las przezroczysty, dym koronkowy. Potem zamieć za Opocznem.

Dziennik z Huty

Dziadek P. kupił sobie folwark pod Sokalem na Ukrainie. Raty kredytu skończył spłacać latem trzydziestego dziewiątego.