Dziennik z podróży z lotniska w Balicach do Krakowa

Było tak: wsiedli, zapięli pasy, za oknem widzieli Etnę (piękny widok, dla którego warto było z Malty), posnęli, obudzili się, podstawili im schodki.

Terminal był drugi i blaszany. Bagaż nie przyjeżdżał dwadzieścia minut, choć to jedyny samolot, ten ich, ale czekali. Wzięli dwie walizki i torbę, ciężkie. Kolei nie było, bo remont, więc autobus miejski, ale nie ten terminal, więc autobusem lotniskowym na przystanek przy pierwszym. Dojechali. Tłum się kłębi, oni z bankomatu pięćdziesiąt złotych, inny automat na bilety na monety, więc kłębią się tutaj z obcokrajowcami.

(Informacja – po obcojęzycznemu – na ścianie podaje, że bilet ma być aglomeracyjny, automat natomiast sprzedaje miejskie i podmiejskie).

Kupili, minuta do odjazdu, wsiadają, walizka się nie mieści, ale się zmieści. Tłum obcokrajowców na tej walizce i na innych walizkach. Autobus rusza. Przez wsie i półwsie. Dosiadają się ludzie, starsi, chrząkają, a tu walizki, dużo walizek, miejsc brak, siedzieć źle. Na zakrętach oni na walizki, my na walizki. Autobus jedzie, długo, daleko, tłumnie. Dojechali. Dworzec Główny Wschód.

Pociąg później, więc walizki do przechowalni, zjeść coś. Ale oni z bankomatu pięćdziesiąt złotych, a szafka na monety. Do kiosku rozmienić. Gazetę. Nie mam panu wydać, może pan zapłacić kartą. Do drugiego. Z pięćdziesiątki nie wydaję.

Idź ty, może tobie się uda. W lodziarni. Dziesiątkę można rozmienić w automacie przy ubikacji. Mamy już dziewięć złotych, a szafka dwanaście. Automat nieczynny. To ja teraz pójdę, z dziesiątki wydadzą. Wydają. Mają dwanaście drobnych. Szafka, uff, udało się. Wychodzą. W Krakowie, na polu, nie ma klimatyzacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s