Mapy w umyśle niewiele mają wspólnego z mapami kartografów. Kolejności i hierarchie zdarzeń inaczej się układają. Nie wiem dokąd była ta podróż. To wyjaśni się później
Tag: podróże
Podróż do H. i dalej (3)
Miasto tak fotogeniczne, że niekoniecznie trzeba używać więcej słów.
Podróż do H. i dalej (2)
U-Bahn. Kunsthof. Niebo nad Berlinem (Savigny Platz). Bauhaus. U-Bahn. My Little Pony (kolekcja pewnego dziecka w pewnej kawiarni). U-Bahn. U-Bahn. U-Bahn.
Podróż do H. i dalej (1)
Obskurny parking przy granicy. Tam, gdzie k..wy, grzyby i krasnale. Drogowskaz jest tylko jeden.
Dziennik (04/07/13)
Na wyspę zajęcy spójrz, gdy samolot w Zaventem kołuje już do pasa startowego. To taki duży zielony trójkąt pomiędzy asfaltem.
Dziennik (03/07/13)
Wieczorem abdykował król. Powinny być (lub bić) pioruny przynajmniej prosto w szczyt pałacu, tymczasem nadal było jedynie nieprzyjemnie szarawo. W pociągu do Gandawy nikt nie lamentował, że nie ma króla.
Dziennik (02/07/13)
Jasny zmierzch nad polami Flandrii:
nie ma kwiatów na powitanie.
Arabskie dziewczęta uśmiechają się nieśmało,
ich absztyfikanci czekają przy wyjściu.
Podróż do daleko
Miasto tylko przejazdem. Nie odzywało się, obraziło się, że nie wysiada na stałe. Gazety w kiosku kupił, kawę. Miasto nic.
Dziennik. Przemyśl
Podkarpacie musi być strasznie daleko. Myślę sobie, szukając za siedmioma górami, autobusu albo pociągu. Pociąg przyjeżdża na czwartą rano. Może z Pingyao do Xi’anu? Już mi pachną kurze łapki. A to tylko z Przemyśla.
Podróż na Wyspę (16)
Na koniec, ostatni wieczór na Wyspie, było Mondello. Pachniało szamponem. Patrzyliśmy na morze i górę, i ludzi jak mrówki i jedliśmy babeczki poziomkowe
Podróż na Wyspę (15)
Staruszka-inwalidka przełącza na teleturniej: nagły powiew życia wpada do pałacu.
Podróż na Wyspę (14)
Krajobrazy żółte, wyschnięte. Kładą się góry, palce mają białe. Stado kóz na stoku. Rżyska i sady oliwek.
Podróż na Wyspę (13)
Tabu zostaje zawieszone przy parasolu w niebieskie paski.
Podróż na Wyspę (12)
Mieszkańcy Modiki jedzą bób i króliki, które doprawiają miętą. Wołowe flaki kroją grubo i gotują w sosie z pomidorami, ziołami i cebulą.
Podróż na Wyspę (11)
Tutejszy smok mieszka w dolinie. Raz do roku mieszkańcy wzgórza wyciągają z gabloty świętego Jerzego, który pokonuje smoka.
Podróż na Wyspę (10)
W srebrnym rynsztunku czuwa czternastoletnia Łucja, wielka nieobecna. Ciało ukradli Wenecjanie, więc pokazują jej pusty grób. Tylko pozostała lewa ręka Łucji wisi opiekuńczo nad miastem.
Podróż na Wyspę (9)
Pani Francuzka nie może się nadziwić: robiąc zdjęcia, niebezpiecznie zbliża się do brzegu krateru. Pan przewodnik opowiada: tu się żyje tylko tu i teraz.
Podróż na Wyspę (8)
Spośród miast sycylijskich umrzeć w Katanii byłoby czymś najsmutniejszym.
Podróż na Wyspę (7)
Na dworcu w Mesynie spędziliśmy dwadzieścia minut. O ponad dziewiętnaście więcej niż – po drodze – na stacjach o imionach świętych.
Podróż na Wyspę (6)
Otwieramy okno. Morze gwałtownie wdziera się do niego. Rozbija się o kamienie, kołysze nas do snu. Wynajmę go znowu, gdy nauczę się pisać wiersze albo chociaż powieści.
Podróż na Wyspę (5)
Nie widzieliśmy już ani Stwórcy, ani zastępów świętych, cherubów i serafinów, tylko cztery zające w marmurze, które nigdy siebie nie dogonią.
Podróż na Wyspę (4)
Niezobaczone Palermo rozciąga się na powierzchni sięgającej daleko w głąb Wyspy i historii. Wiem, że jest, bo rano słychać dzwony.
Podróż na Wyspę (3)
Schodziliśmy już z pół góry. Opuncje i opuncje, stara ścieżka pielgrzymów raz po raz przecina serpentyny. Nagle rozlega się „La Isla Bonita”.
Podróż na Wyspę (2)
W garażach rybacy naprawiają sieci, wiersze miłosne na murach, ulice nagle urywają się w morzu.
Podróż na Wyspę (1)
Pachnie solą
Przygotowanie do podróży na Wyspę (2)
Wyspę porastała gęsta makia znaczeń, ale ja tylko chciałbym poczuć jej inny zapach. Nie wiem jak pachnie, wiem, że inaczej.
Przygotowanie do podróży na Wyspę
Czytam różne przewodniki a w żadnym nic o Jarosławie.
A przecież z jego powodu wybrałem tę a nie inną Wyspę.
Notatki z nieudanej podróży na Wschód
Jedyny znak, że na skraju, to komunikat od pleja, że wita cię on, plej, na Białorusi i od tej pory każdy megabajt kosztuje dwadzieścia złotych.
Dziennik. Antybiotyki
pociąg wprawdzie nie zatrzymywał się, ale w koninie dosiadł się rosjanin. że rosjanin znać było po potężnej futrzanej czapie odcinającej się od zieleniejącego krajobrazu.
Dziennik (13/04/13)
Saren – sztuk 94,
bażantów – sztuk 8,
bocianów – sztuk 6,
zajęcy – sztuk 20,
kotów – sztuk 8.
Dziennik (01/04/13)
K. nas zabrała na spacer
Dziennik (31/03/13)
Nasze mcdonaldy zamknięte. Saren stada na zawianych polach. Pochwała bezmiaru.
Dziennik z miasta na literkę B.
Fajka nie jest fajką. Miasto nie jest miastem. Nie znaleźliśmy „Rzezi niewiniątek”, choć tak bardzo chciałem. Tylko Ikar spadł prawą nogą.
Fragmenty z miasta na literkę B. (2)
Love you
Fragmenty z miasta na literkę B. (1)
Bredene, Magritte, Ixelles…
[uʃlu] 3
Jakby w swoim grobowcu zawarł cały lęk dwudziestego wieku i jakby ten cały lęk był też lękiem wieku kolejnego.
[uʃlu] 2
Chmura w środku
[uʃlu] 1
Autor bloga w podróży służbowej
Myśl o tym, że podczas ewentualnej katastrofy lotniczej moje doczesne szczątki zmieszałyby się ze szczątkami Misia Kamińskiego wydała mi się przerażająca. Tego bym nie przeżył.
Podróż do Chin. Zieleń
Podróż do Chin. Ukryty smok
Podróż do Chin. Ściany
Podróż do Chin. Wielość
Podróż do Chin. Budda, barwy
Podróż do Chin. Alfabet
Z tych wszystkich świątyń, bram i pawilonów (podobnie zresztą jak w Pałacu Letnim) największa pozostaje mi fascynacja poezją nazw: Najwyższa Harmonia, Słuchanie Wilgi, Literacka Chwała, Niebiańska Czystość, Kształtowanie Charakteru, Podziwianie Księżyca.
Wypisy przedpodróżne
Właściwie tylko my wyjeżdżamy, wszystkie nasze rzeczy wracają do rodzinnego domu.
Podlasie podróżne. Synestezja
Jak te dzieci będziemy w starych albumach przyglądać się starym fotografiom, zastanawiając się, co się stało tego lata
Podlasie podróżne. Oskar Sosnowski
Żelbetonowa wariacja na temat San Rocco.
Podlasie podróżne. Landszafcik ze świadkami Jehowy
W miejscowości Nowodworce bruk, dzieci kąpią się w rzece, piach, a do drewnianego domku wchodzą dwaj świadkowie Jehowy w pastelowych garniturach.
Dziennik Rzymski, maj 2012 (ilustracje)
Subiaco, Cosmati, Barberini…
