Dziennik z pierwszej podróży na Kretę (14/04/14)

XVII. Liturgie

Uroczysty jest nawet zapach, i dzwonki od rana wyznają Trisagion, i gdy siedzimy nad naleśnikami i francuskimi ciasteczkami, świst jaskółek zagłusza śpiew. Nawet ubrania są uroczyste, gdy zmierzają w stronę cerkwi.

Potem idziemy do katolickiej katedry. Pan w szortach i różowej koszulce stoi w pierwszym rzędzie. Jest trochę po grecku, trochę po angielsku, po łacinie i właściwie nijako. Spotykamy się, ale nie dla celebry. Jest Niedziela Palmowa i po mszy zapraszamy na kawę i ciasto.

Jak ci się tak nie podoba, to zostań prawosławnym – A. podaje proste rozwiązania, gdy stoję zahipnotyzowany w przedsionku ortodoksji.

XVIII. Morze Śródziemne po raz drugi

– Μπαλα, μπαλα! – wołają za nami chłopiec i dziewczynka w jakimś słonecznym podwórku, podając nam pod nogi piłkę, no ale przy niedzieli, poważni turyści, przecież nie będziemy grać. Mamy swoje obowiązki, aparaty fotograficzne, itd.

Tutaj można spotkać dzieci i koty, i psy, i mężczyzn wpatrzonych w ścianę, i pranie. Morze Śródziemne zaczyna się za weneckim kościołem, który zdobi minaret i campanilla (stąd te dzwonki co rano), a który jest cerkwią świętego Mikołaja. W wąskich uliczkach, które kończą się na brzegu, w dzielnicy Splantzia, w której południe oznacza naprawdę południe (czy chodzi o czas, czy o geografię).

Będę żałował, że nie zagrałem tam w piłkę, ale przecież jesteśmy poważnymi turystami. Mamy swoje obowiązki, aparaty fotograficzne, itd. Jutro wyjeżdżamy.

XIX. Sanatorium, odjazd

Koło lotniska czekają wyrzutnie rakiet, gotowych do odpalenia przez naszych przyjaciół. Hans Castorp rusza na wojnę. Zaraz będzie odprawa i prześwietlą nam publicznie bagaż, żeby zobaczyć malutkie buteleczki. Herkules ląduje, ale on z innych mitów i z innej wyspy. Z czarodziejskiej góry lecimy na Nizinę Mazowiecką. Mogę schować książkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s