Dziennik z pierwszej podróży na Kretę (12/04/14)

XIV. Morze Śródziemne

Co jest bardziej chaotyczne: Palermo czy Heraklion? Tu i tu na ulicach śpią żółte psy* a autobus rozpycha się między straganami jadąc w górę za miasto. Światło na murze, śródziemnomorska żółć. Uliczki kończą się horyzontem.

A. mówi, że różnica leży w wyrafinowaniu. Przytakuję. Przecież mieszkańcy Heraklionu nie wieszają swoich, specjalnie wypreparowanych umarłych w podziemiach, jak czynią to mieszkańcy Palermo.

XV. Ptaki po raz drugi

Kury gdaczą koło pałacu Minosa. Francuz pokazuje: tu gniazdo jaskółek. W takich warunkach nie ma mowy, żeby król wydawał się przekonujący, podobnie jak i jego rycerz, sir Evans.

XVI. Inne mity

Herbert, jeśli go rozumiem, twierdzi, że Minotaur to propaganda. Czarny PR najeźdźców ze stałego lądu wobec podbitych Kreteńczyków. Obrzydzić ich mitami, taka starożytna arcysztuczka, umieścić ich na zawsze po stronie odrzuconych, tych strasznych, porywających chłopców i dziewczęta, spółkujących z bydłem.

Nawet pozbyto się połowy świadków i wmówiono wszystkim, że leciał za blisko Słońca.

_______

*Miasta Morza Śródziemnego mogą być psie lub kocie. Kocia jest Chania i Dubrownik, psie jest Palermo i Heraklion.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s