Mógłby się nazywać ten film: narodziny neurotyka. Niemniej co jakiś czas wybuchałem nieopanowanym śmiechem.
Tag: film
Dz.U. Pictures presents „Misja kadrowego”
Kino nie mogło się zdecydować, czy jest Israeli style dramatem obyczajowym („Przyjeżdża orkiestra”), czy raczej kinem rumuńskiego niepokoju podszytego absurdem („Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie”).
Dz.U. Pictures presents „Karen płacze w autobusie”
Podaj mi marynarkę. Całe życie tę marynarkę. O wolności to film, o wyzwoleniu się z bycia nikim, o samodzielności. Kobieta walcząca.
Dz.U. Pictures presents „Fryzjerka”
Nad Wa. też chmury, ale brzydsze
Dz.U. Pictures presents „Nic do oclenia”
Ile można naśmiewać się z Belgów
Dz.U. Pictures presents „Debiutanci”
Od czasu „Once” nie widziałem tak dobrej fabuły o miłości, o trzymaniu się za ręce
Dz.U. Pictures presents „Wtorek po świętach”
Lubię, kiedy Raluca wstaje z pościeli.
Dz.U. Pictures presents „Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie”
Główni bohaterowie cierpią na syndrom, który zdiagnozowałem kiedyś w Lu.: nie uda się, świat jest zły, co my możemy?
Kino, ale wpis nie o nim
Choć „Chico i Rita” jest cukierkowy i z happy endem, autor bloga zapadł na ciężką melancholię.
Dz.U. Pictures presents „Kieł”
film biały i okrutny (wybucha nagle i precyzyjnie)
Dz.U. Pictures presents „Melancholia”
A może tytułowa planeta jest metaforą i chodzi w tym filmie o prawdziwą melancholię à la Kierkegaard, taką chorobę na śmierć?
Dz.U. Pictures presents „Między nami”
Wychodzisz z kina i nie chcesz się powiesić. Jest to jakiś sukces.
Dz.U. Pictures presents „Jak spędziłem koniec lata”
Ulga, gdy zapalili światło
Dz.U. Pictures presents „Młyn i krzyż”
Tymczasem, zamiast biletu do kina, proponuję kupić bilet kolejowy do Wiednia. Tam, w Kunsthistorisches Museum na Breughla można się napatrzeć z dużo większą przyjemnością.
Dz.U. Pictures presents „Przytul mnie”
Smutne to eufemizm
Dz.U. Pictures presents „Puzzle”
„Puzzle” są pogodną opowieścią o emacypacji w patriarchalnym społeczeństwie, sympatyczną dla oka i niewymuszającą głębszych refleksji.
Królicza nora między światami
Po latach dorosłem już do docenienia Nicole Kidman. Niestety, jej filmowy partner, Aaron Eckhart dla mnie zupełnie nie do zniesienia.
Powrót do „Kultury”
„Rodzina”, film duński, bardzo emocjonalny, choć przytłumiony. Przypomina mi „Pietę” Perugino.
Filmy na prezent
W ostatni festiwalowy wieczór autor bloga wybierał filmy. Nie ma na kogo, wobec tego, zrzucać winy.
W poniedziałkowe popołudnia autor bloga relaksuje się w kinie
kino kazirodczego niepokoju
Klaunów wojna domowa
Twarz klauna to tylko maska: Gdybym nie był klaunem – mówi jeden z bohaterów – zostałbym mordercą.
Numer 7: „Prawdziwe męstwo”
Pogłoski o tym, że „Prawdziwe męstwo” jest moralitetem o zemście okazały się niepotwierdzone. Opowieść o dzikim zachodzie jest sympatycznie zagraną, inteligentną, dobrą rozrywką.
Numer 6: „Para na życie” (ang. „Away We Go”)
Sama Mendesa stać jest na więcej, co udowodnił chociażby świetną „Drogą do szczęścia”. Tym razem zrobił film nudnawy i niewymagający: obejrzeć i zapomnieć.
Numer 5: „Para do życia”
Sauna jest tylko pretekstem
Notatki po wyjściu z kina, wczoraj
Nasza religijność pragnie namacalności, świętych obrazków, cudów i objawień, a oni byli wierni wobec Milczącego.
Numer 4: „O ludziach i bogach” (w kinach jako „Ludzie Boga”)
jeśli religia nie oznacza miłości, to przestaje być religią
Numer 3: „Jak zostać królem”
Naprawdę wzrusza, gdy płacze, że nie chce być królem.
Do kina można by
najbliżej na ludzi i bogów
Numer 2: „Hadewijch”
o szukaniu Boga bez używania rozumu
Numer 1: „Le Quattro Volte”
apoteoza cyklu węglowego
Numer 62: „Kobiety bez mężczyzn”
Iran jako sad
Końce. Joanna
głupotą są wielkie kwantyfikatory w odniesieniu do narodów
Powrót do kina jako element rekonwalescencji
Przepis na bożonarodzeniowy film nie jest szczególnie wyszukany
Krótka komedia (?) o upodleniu
Przyjemna frazeologia słowackich wulgaryzmów
Festiwal jako nieludzkie traktowanie (III)
z pięciu obejrzanych filmów z festiwalu „Filmy świata”, sceny masturbacji w czterech
Wybory. Wersja chińska
Czym jest miłość: wspomnieniem namiętności czy codzienną zwyczajnością.
Autora bloga kino bez pięciu smaków (ale już lepiej)
cała gromada poczciwców z Limy
Autora bloga kino bez pięciu smaków
Niepokojące kino familijne
Oscar 2010 w kategorii „najlepsza odtwórczyni roli drugoplanowej”
wyrwać się z tego koła może się udać tylko jednostkom, tylko pod warunkiem, że będą miały szczęście
Oscar 2010 w kategorii najlepszy film obcojęzyczny
Obsypywali komplementami ten film w korytarzu ewakuacyjnym
Numer 52: „Wyśnione miłości”
Jak na film o miłości to zupełnie w nim brakowało napięcia
Jeśli jest sobota, a ja nie piszę o Jarosławie K., to byliśmy wczoraj w kinie
On wybiega nago na balkon
Wpływ Romana Polańskiego na kino szwajcarskie
Trwa niebezpieczna gra pożądania i zazdrości w familijnym anturażu.
Jesienny wieczór w miasteczku niedużym
Film niskobudżetowy, przynajmniej nie udawał jakiegoś wielkiego kina
Festiwal jako nieludzkie traktowanie (II)
To g..no, kompletna strata czasu
Numer 47: „Adrienn Pal”
Przeszłości nie ma, są tylko niepoukładane jej fragmenciki.
Zawsze po dwudziestej pierwszej. Usta
Nieznośna maniera filmowania w zbliżeniach
Festiwal jako nieludzkie traktowanie
Ten tłum w kolejce zawzięcie dyskutujący o kinie, podczas gdy przez cały rok nawet nie zajrzy do repertuaru
Numer 43: „Jak brat z siostrą”
Odczytanie Sofoklesa w wykonaniu latynoamerykańskim
Numer 42: „Abel”
Spóźniliśmy się piętnaście minut. Wpuścili nas.
