Zawsze po dwudziestej pierwszej. Usta

(Sporo osób wychodziło w trakcie filmu. Marzyłem, żeby byli wśród nich konsumenci hot dogów. Zdaje się, że ci akurat byli wytrwali, niestety.)

Nieznośna maniera filmowania w zbliżeniach.
Ba, żeby ona jedna była nieznośna w tym filmie.
Potem miało być spotkanie z reżyserami: nie zostaliśmy,
obawiałem się, że ujrzę Elżbietę Jaworowicz przebraną w męskie ciuchy.

Główne pytanie, oprócz pytania „Po co?”, które zadawałem sobie po seansie dotyczyło struktury i umiejscowienia służb socjalnych w Argentynie. Takie zboczenie zawodowe.

(1,5/2,0)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s