Jesienny wieczór w miasteczku niedużym

(W niedzielę napadła mnie melancholia. Przyszpiliła mnie gdzieś koło dwunastej na ulicy Długiej. I nie puszcza. Do kina nie chciało mi się iść, do sklepu też nie, na kawę też nie. Może to cukru łaknie mój organizm?)

„Littlerock”: Amerykańska prowincja. Para Japończyków. Fabuła niezbyt atrakcyjna, ale też do obejrzenia w niedzielne popołudnie, w sam raz. Podstawowe pojęcia etnograficzne: swój – obcy, język a niemożność zrozumienia cudzej kultury, itd. Film niskobudżetowy, przynajmniej nie udawał jakiegoś wielkiego kina (jak to się trafiało wczoraj i przed przedwczoraj).

(4,0/3,0)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s