to nawet nie jest sztuka płakania, to film duszny i grząski jak człowiecza dusza
uczyć, bawić, nadzorować i karać
pani od plastyki kazała nam dodawać do naszych rysunków czerń. zawsze. malowaliśmy śnieg albo wiosnę. a tam czerń. koniecznie czerń. więcej czerni
przy chodzeniu o modleniu
dotarłem do eucharystycznego karaoke
pan potwór z austrii i inne przypadki
takie wkoło mozartkugel a tu unde malum pytam unde malum
przy myśleniu o pisaniu
wyjątkowo prymitywny rodzaj twórczości
przy zmywaniu o wieszaniu
Wołanie o Stanisława Augusta na sznurze to tęsknota za wydarzeniem, które przecina dzieje na przedtem i potem.
straszliwe skutki seansu sierociniec
ten wieczór dzielił się na przed-filmem i po-filmie
Skłonności depresyjne autora bloga ujawniają się na niektórych przystankach tramwaju linii dwadzieścia dwa
Wszystko ten plac Zawiszy
Filozoficzna grafomania bibliofila
Autor bloga zasępił się. Spojrzał z zazdrością na książki. Które pozostaną
ćwiartowanie a nie obcowanie (6.05.2008)
polki i polacy marzą by ciało innego świętego cudownie się rozkawałkowało
sarajewska werona (4.05.2008)
to wszystko co stara się ocalić przed śmiercią pamięć
Kiedyż, ach, kiedyż bundesbahn przejmie polskie koleje i zrobi z nimi ordnung wreszcie? (4.05.2008)
cały korytarz migrantów, krajoznawców oraz przypadkowych osobników, których los rzucił na wschodnie rubieże kraju
Piosenka biurokraty o rzeczach ostatecznych (2.05.2008)
Panie, nie czyń mnie pieczątką
obrazoburstwo: o iluminancie C, basenach inflancka i dzieciach, co idą w bój (2.05.2008)
powstańcy utrzymali się w okolicy h&m
jaka piękna jest. tyle domów tyle ludzi. (2.05.2008)
by w atmosferze braterstwa i jedności wspólnie stać w korku
apatia na trzydziestym szóstym piętrze
próba obudzenia w sobie osoby coraz trudniejsza
meduzy w maju na muranowie
wyszliśmy padało krople kipiały w fontannie
się święci.
w ulubionym przez proletariat parku na obrzeżach
zwykła rodzina w małym miasteczku
tamto Braunau z tym Amstetten
półksiężyc nad placem wilsona
muzyka tak jak fotografia pokonuje śmierć
wycieczkowicze w wieczór wiosenny wybitnie wiosnowaty
kino było lekkie łatwe i przyjemne ze szczęśliwym zakończeniem z bliźnim się możesz zabliźnić tego wieczoru
najokrutniejszy z miesięcy. ja.
ten sam tramwaj rytuał bez opamiętania bez myślenia amen
Autor bloga marzy na konferencji naukowej w auli Collegium Novum
sen co mnie gna ceemka
a te słowa cóż mogą. ta woda.
ja na falklandach
a ty na kurylach
wieczór inny niż. dwudziesta trzecia trzydzieści.
delicje mam
placyk przy stacji metra centrum. osiemnasty kwietnia osiemnasta trzydzieści. karuzela
kobieta z transparentem i obłędem
Chrystus jako opakowanie na iPoda oraz dwieście pięćdziesiąt złotych
Pierwsze Komunie Święte zaczynają się ocierać o bluźnierstwo
W poszukiwaniu kamienia niefilozoficznego
straszny sy-zy-f
Wszystko jest poezja (nawet ten tomik za dwadzieścia pięć złotych)
swoje erotyki kierowali do twardego pilnika drążącego pordzewiałą szczelinę
Kierowca autobusu opowiada o obchodach 65. rocznicy powstania w Getcie Warszawskim
„Żydki miasto zablokowali”
Szczęśliwa starość autora bloga
Wszelkie próby integracji społecznej autora bloga dotychczas spełzały na niczym
wiosna, która nie jest.
została po nim szara naga pogoda.
Teatr: Fragmenty
Wciąż słyszę głosy. Wciąż się zastanawiam. Próbuję składać fragmenty zdań.
Teatr: Wampirologia narodowa
nasz los jest wspólny
O szczęściu nad profiterolkami
dom na wsi do pracy dojeżdża pekaesem na polu żurawie
Dz.U. Pictures presents „Juno”
Historia bardzo serio, ale pozbawiona i naiwności zbytniej, i głupiego dydaktyzmu.
Dz.U. Pictures presents „Once”
Once. Kiedyś. Moment w pamięci.
Trzy (postscriptum)
<img …
każdy z nas jest. Challenger.
trzydzieści sześć pięter. dwanaście sekund
Dz.U. Pictures presents „Aż poleje się krew”
To był jednak Brahms
Dlaczego boję się sztucznej trawy?
sztucznej trawie na szczęście da się przeciwstawić chaos lampek
Transmisja ze mszy w kościele św. Anny realizowana przez rodzeństwo w wieku przedszkolnym na rękach stroskanego tatusia
pięciu księdzów
Trzy
Czy jeszcze coś zostało z tamtych dni oprócz sztucznej trawy?
Dz.U. Pictures presents „Mataharis”
trzy odmienne wariacje na temat relacji kobieta-mężczyzna
Sobota. Stefcia.
Sam nie wiem dlaczego, ale marzyłem, żeby już wyjść
Sobota. Światło obrazu.
Jedyny, prócz całunu z Turynu, dowód nieśmiertelności
Sobota. Obcy dwa.
zostaną po nas tylko fale radiowe
Sobota. Obcy.
Jak można nie lubić, czegoś czego się nie zna?
Hu Jintao, Piotr Nurowski i Leni Riefenstahl „Idea olimpijska dzisiaj”, Olimbia 2008
made in china
Niespełnione życzenia z nieotrzymanych kartek
ostrzeżenia policji o bandach wyrostków
