placyk przy stacji metra centrum. osiemnasty kwietnia osiemnasta trzydzieści. karuzela

piątek wieczór rozmawialiśmy akurat o kościele i o sadzonkach na balkon temat pierwszy bliski nam obu chociaż z perspektyw odmiennych dziwne tym razem zgodziliśmy się ze sobą (dzień wcześniej biskup praski stał się arcybiskupem gdańskim) gdzieś się zagubił w tych hierarchicznych nomenklaturach Chrystus ze swoim fenomenalnym i nadal aktualnym dla ludzi przesłaniem (a przecież to my jesteśmy kościołem – powtarzałem P. milczał twierdząco)

na środku placyku stała kobieta z transparentem i obłędem w oczach tłum falował dokoła (kropił chłodny deszczyk) ludzie zatrzymywali się patrzyła nieobecna P. się oburzał ja czytałem (cytaty niedokładne):

„Dość już Żydów na stanowiskach biskupów. Kościół ma być rzymsko- a nie żydowsko-katolicki. Talmudyzm zagrożeniem dla Kościoła.”

(tym sposobem nasze z P. dyskusje zostały trafnie podsumowane nie muszę chyba podkreślać że polacy nie są antysemitami a jedynie muszą odreagowywać…)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s