O mitach i bogach

Oglądana z dystansu historia Polaków przypomina operę buffo. W kulcie Piłsudskiego, opisywanym przez Heidi Hein-Kirchner, jak w soczewce, skupia się nieracjonalna polskość, małość i megalomania, ta skłonność do egzaltacji.

c.d.

Boję się triumfalnego pochodu głodziów, stefanków i dzięgów,
Kościoła nierozumnego i w samozachwycie, brzydzącego się ilorazem inteligencji wyższym niż przeciętna. Boję się, bo uważam, że ten katolicyzm będzie katolicyzmem ostatniego pokolenia.

Trylogia styczniowa. Kruki i wrony

Ta szara przy oplu, krew na dziobie. My ciągle powstania, zrywy, kamienie na szaniec, nam ciągle w twarz, pod wiatr, pod górkę do szkoły. Ona padlinożerna, lecz nie rusza swoich.

Patataj

Po mapach nieistniejących królestw, oni wciąż nieprzytomnie: patataj, patataj.

Tury na tory

Mimo zlikwidowania wszystkich połączeń, wyburzenia lub sprzedania dworców, pozostają jeszcze roszczeniowi pasażerowie, którzy chcą dokądś dojechać